Chciałbym rozpocząć dyskusję na temat filmów prezentowanych głównie na TVP1 i TVN, a mianowice serie OKRUCHY ŻYCIA i PRAWDZIWE HISTORIE. Jak dla mnie jest to największy błąd, jaki popełniają twórcy filmowi. Po co ktoś tworzy takie filmy? Czy ktoś to w ogóle ogląda? A może ja nie mam racji, a te filmy o molestowaniu, zdradzie, AIDS, kalectwie, itp, itd cieszą się wśród Was ogromną popularnością? Czekam na opinie. Pozdro!

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
michnik

Ja najbardziej lubie filmy o tym, jak to matka zrzeka się praw do swojego dziecka, a potem zmienia zdanie. Śledzę też z wypiekami na twarzy te o niedorozwojach i jak to im ciężko na tym świecie.
Cykle, o których mowa to największe szambo filmowe, jakie można znaleźć w TV. Występują w nich ciągle ci sami aktorzy; raz są głuchoniemi, innym razem zgwałceni przez sąsiada lub bici przez współmałżonka. To ja już wolę romantyczne komedie. Pozdrawiam.

Gregorio

Dzięki za wypowiedź. Przyznam, że mnie rozbawiła. Czekam na kolejne. Ludzie, nie bójcie się wyrażać swojej opinii!

michnik

Osobiście nie mam nic naprzeciw tego typu filmikom, choć sama wolę się pośmiać przy jakieś dobrej komedii czy przeżyć dreszczyk emocji przy horrorze niż patrzeć i rozmyślać o ludzkich utrapieniach.
Wydaje mi się że są one dobre dla ludzi którzy wiecznie użalają się nad sobą, żeby spojrzeli na wszytsko z innej strony i zrozumieli że inni mają dopiero problemy
To na tyle
Peace

Zina

Popieram. Sama nie oglądam tego typu filmów, ale mam koleżanki, które to oglądają - wydaje mi się że właśnie dlatego, żeby zobaczyć, że inni ludzie mają większe problemy niż oni, a mimo wszystko nadal żyją i jakoś sobie radzą...
Jak dla mnie, jeśli ktoś twierdzi, że ogląda takie filmy, bo jest mu żal takich ludzi, to uważam, że skoro tak bardzo ich żałuje, to lepiej by zrobił(a), jakby wspomógł finansowo takie osoby, albo zrobił coś praktycznego w tym kierunku (pomógł zbierać kasę, odwiedzałby i dodawał otuchy itp.) zamiast siedzieć przed telewizorem i to wszystko przeżywać - bo w ten sposób to nikomu nie pomoże...

michnik

Tak sie sklada,ze zdarza mi się obejrzec coś od czasu do czasu w cyklu OKRUCHY ŻYCIA i wcale nie uwazam,ze te filmy sa niepotrzebne.Wczoraj obejrzałem "Światełko w tunelu"(filwebowy tytuł to "Podążaj za światłem")z Lindą Hamilton i prawie cały czas z moich oczu laly się łzy.Cos niesamowitego.Zdarza sie ,że jakaś produkcja jest wzruszająca,ale ten film był po prostu przepiękny.

michnik

Przyznam się szczerze że filmów tego typu nie cierpię, wolę poczytać takie historie w Readers Digest ("44-letni Matt Williams siedział w taksówce i wyglądał przez okno. Rozmyślał o swojej żonie i siódemce dzieci, które jak zwykle oczekiwały go w domu przy Willow Street. Nagle usłyszał dziwny hałas i poczuł że ugryzł go krokodyl :P"). Ale nie przeczę, że wśród tych kręconych masowo filmideł trafiają się czasem prawdziwe perełki (ja trafiłam na jedną, ale może dlatego, że rzadko te filmy oglądam...). Niestety, giną one w zalewie kiczowatych melodramatów o zdradach i molestowaniu zatytułowanych na tę samą modłę np. "Chora miłość", "Zaborcza przyjaźń", "Prawdziwa twarz" itp.

michnik

dzieki za pomoc z MINDHUNTERS ,a w kwestji seriali o których piszesz nie warto nawet sie wypowiadac bo nie reprezentuja one jakiegokolwiek poziomu i sa puszczane tylko zeby zapchac czas antenowy...ale mam na to sposób - po prostu wylacz TV i rozprostuj kosci albo wejdz na FILMWEB to jest o niebo bardziej interesujace pozdro....aha moze warto na forum wspomniec o reklamach na polsacie co 5 minut i powtarzaniu tych samych filmów po 10 razy - to dopiero powód do rozpaczy....hej!

użytkownik usunięty
michnik

zwracam sie do wszystkich z prosba ! ;). Nie jestem pewien czy to jeden z odcinkow "okruchy zycia" ,w kazdym badz razie fabula wyglada nastepujaco: Bohaterem filmu jest maly chlopiec ktrego matka lezy w szpitalu i umiera ( chyba na raka, albo bialaczke). Akcja toczy sie podczas swiat Bozego Narodzenia. Chlopiec chce kupic mamie czerwone pantofelki z jednej z wystaw, niesty ma z tym spore problemy. pomaga mu mlody czlowiek , chyba biznesmen. Film niesamowicie wzruszajacy... potrzebuje tytulu tego filmu a jesli mozna wiecej to oczywiscie bede bardzo wdzieczny ;). prosze o odpwiedz na maila jary18@o2.pl lub na forum. Serdecznie dziekuje i pozdrawiam wszystkich

użytkownik usunięty

ten film to http://www.filmweb.pl/f97359/%C5%9Awi%C4%85teczna+historia,2002

michnik

Wszystkie te filmy są żałosne. Uproszczone, i może nadają się czasami, żeby obejrzec cos prostego i zrelaksować się nie wysilając przy tym mozgu. Ci sami aktorzy, postacie złe brzydkie, dobre ładne, osoby nieszczęśliwe oczywiście z ogromnymi sińcami pod oczami itd.

Renia234

Chyba jednak generalizujesz. Przykro mi to stwierdzić, ale nie wszyscy chcą oglądać filozoficznych rozpraw po całym dniu pracy. Nie zapominajmy, że kino powstało, by dostarczyć rozrywki. Od głębszych tematów były teatry. Postacie w tych filmach rzeczywiście są uproszczone, ale przecież w życiu też działają uproszczone schematy. I wcale postacie złe nie muszą być brzydkie, nawet generalnie jest wręcz przeciwnie. Mylisz chyba te dramaty z kreskówkami dla dzieci. Te serie są oczywiście wtórne i ci sami aktorzy pojawiają się w takich kilku filmach(co zresztą jest typowe nawet dla aktorów z wyższej półki, którzy preferują jakiś gatunek), ale gadanie, że te filmy są w 100% takie a nie inne to dopiero uproszczenie...

michnik

pomijając już fakt, że są sztywne, takie trÓ i przesłodzone na maksa, to nawet można je oglądać
wielu aktorów zaczynało kariery w takich filmach.. i pewnie równie tyle ugrzęzło w nich :>

michnik

Te wieczorne serie egzystują dobrych kilka lat, więc popyt jest. Osobiście nie preferuję, nie znam też żadnego konesera. Te tanie dramaciki są polukrowane i okrutnie wtórne. Ad nauseam. Bazują na najprostszych emocjach i być może tu jest pies pogrzebany - nie angażują umysłowo.

Birke_La_Folle

O, kurna, to już tyle lat leci? Nie zdawałem sobie sprawy ze skali zjawiska. Czyli jednak ktoś to musi ogladać.

A horrory bazują na głębszych emocjach i "angażują umysłowo"?

Martinn

Jasne, że angażują. Z zaangażowania umysłowego zwalnia przede wszystkim skrajna schematyczność i przewidywalność tych dramacików - wszystkie są wycięte z jednej formy, tak jak produkcyjniaki sprzed '56. Tylko, że tam zarzucą gwałtem a tam dzieciakiem z białaczką. Na jedno kopyto. Ale to przemawia do dużej części widzów. Jeden kod odbioru, duża bezpośredniość i prowadzenie oglądającego za rączkę jak w pozytywistycznej powieści tendencyjnej. Zero gry z odbiorcą, odniesień intertekstualnych, możliwości otwartej interpretacji. Te filmy nie skłaniają do głębszych przemyśleń, bo wszystko jest w nich podane na tacy.
Horrory niejednokrotnie proponują nowe rozwiązania. Weźmy "Dziecko Rosemary" - cały proces zagłębiania się bohaterki w obłędzie (a może odkrywaniu prawdy) razem z zakończeniem zostawiają pewną swobodę interpretacyjną. Albo "Harry Angel" - dla mnie genialna zabawa - powolne odkrywanie historii, łączenie wątków, szukanie drugiego dna, mariaż detektywistycznej opowieści, voodoo i satanizmu. No i klimat - tego brakuje tym wszystkim tanim dramatom chwytającym za serca gawiedzi.

Birke_La_Folle

ale mi nie chodziło o Top Ten horrorów (akurat wymieniłaś dwa spośród moich ukochanych:), tylko o masowe produkcyjniaki właśnie

Martinn

Harry Angel to też mój ukochany:) Niestety, masówki chcą bazować na prymitywnym lęku, ale często wychodzi z tego raczej komedia. Swoją drogą to ciekawe do jakich lęków odwołują się horrory w zależności od miejsca produkcji. Na przykład w Japonii nikogo nie przestraszyłby pradawny bór, choćby nie wiadomo jaka wiedźma Blair pałaszowała tam milusińskich. Stąd telewizory, video, komórki w ich produkcjach. Albo seria Guinea Pig - nie wiem czy to bazuje na lęku czy drzemiących w widzu pokładach sadyzmu.

Birke_La_Folle

* z Blair

użytkownik usunięty
michnik

Te filmy powstają ponieważ jest na nie zapotrzebowanie. Skoro jest zapotrzebowanie na pranie brudów i programy typu "Uwaga" "W11" itp. to nie ma co się dziwić że cykle "okruchy życia" cieszą się dużym powodzeniem

"Uwielbiam" filmy typu oddajcie mi moje dzieci,albo te gdzie dziewczyna zakochuje się w z pozoru miłym chłopaku a on okazuje się psychopatycznym mordercą.Po prostu miodzio ;)

michnik

lubię filmy z serii Okruch Życia np. Kiedy Przyjaźń Zabija lub takie w których chodzi o jakiś morderstwach :P

michnik

szukam jednego filmu był on o człowieku skazanym za ponad 60 gwałtów podawał on swoim ofiarom tabletkę ghb i nagrywał je, potem odnaleziono te kobiety z taśm i one zeznawały przeciwko niemu i został on skazany chyba na potrójne dożywocie, jak ktoś może kojarzy ten film to niech poda tytuł będę bardzo wdzięczna;) pozdrawiam

michnik

Może znacie ten tytuł. na tvp1 POdczas urodzin chłopca jego ojciec zabiera go na weekend, lecz po tym czasie ojciec nie oddaje go, matka szuka syna. dopiero po 7 latach syn wraca do domu nie pamietajac prawie matki, okazalo sie ze ojciec wraz z kochanka wychowylai go w nieludzkich warunkach. film leciał moze 4, 5 lat temu.

stonka146

To może być "Powrót syna"

Noane

Witam :-)
Poszukuję filmu z cyklu "Okruchy życia" i "Prawdziwe historie". Pamiętam jedynie, że dotyczył miłości przyrodniego rodzeństwa. Matka z synem, ojciec z córką (albo na odwrót) z poprzednich związków, pobierają się. Ich dzieci oczywiście się nie znoszą, ale w końcu się w sobie zakochują... Czy ktoś może mi pomóc? I może pamięta ten film? Przekopałam Internet w jego poszukiwaniu i nic. Z góry dziękuję :)

Daisy_9

Hej a ja poszukuję już od wielu lat filmu z Okruchów życia... leciał on na TVP1. opowiadał o 4 dziewczynkach przyjaciółkach i one miały rożne problemy, jedna była taka gruba... a na koniec jest już pokazane jak są dorosłe i ta gruba jest już chuda i ma dziecko. błagam o odpowiedź....

Matusek17

Może to być "Koniec niewinności"

stonka146

tak to 'Powrót syna' :)

michnik

niektóre filmy tego typu są beznadziejne, ale mnie większość się podoba

katie27

Szukam takiego filmu o dwóch dziewczynkach, które nie mogły wyjść na zewnątrz, gdyż promienie ultrafioletowe były dla nich śmiertelni groźne. Rodzice potem pozabijali deskami okna. Pamięta ktoś tytuł?

Martusienka_1702

Hej,
Z tej samej serii był film, którego szukam już ok. roku.

Historia przestawia się pokrótce tak:
Młoda dziewczyna, dostaje prace na wakacje w jakimś ośrodku wypoczynkowym dla bogatych dzieci. Zaprzyjaźnia się z jedną z wczasowiczek. Przyjaźń okazuje się nieszczera, i prowadzi do próby zabójstwa. Ostatecznie jedna ląduje w więzieniu.

Proszę o pomoc.

GIA_2

hej,
ja też potrzebuje filmu który był o rodzinie mieszkającej na osiedlu w domku i pamiętam że mąż pracował a matka zajmowała się 2 dzieci i jedna z dziewczynek (była bardzo malutka) wpadła do rury w ogrodzie i ją nie mogli wyciągnąć. Zna może ktoś tytuł filmu?

ma9i

To chyba "Na ratunek Jessice" czy jakoś tak xd Sorry, ale ten flm mnie akurat śmieszy, oglądałem kilka razy tyko fragmenty. Zawsze jak sobie włącze TELE5 to leci albo on albo "Niebezpieczne dzecko" i jeszcze coś tam innego hehe :)

GIA_2

Troche pozno ;p ale moze jeszcze nie znalazlas tytulu tego filmu.To "krąg wtajemniczonych inaczej In Crowd .

michnik

a może ktoś zna tytuł filmu, który też leciał w TVP chyba w serii "okruchy życia": film był o nastolatce, bardzo zdolnej, która jednak pochodziła z nieciekawej rodziny, więc miała problemy z dalszą edukacją. Film kończył się szczęśliwie - na końcu dziewczyna wygrywa konkurs organizowany przez jakąś gazetę i zdobywa stypendium na jednej z najlepszych uczelni na świecie (nie pamiętam czy Oxford czy Harvard). Pamiętam postać dziadka, który chyba uczył ją haseł z encyklopedii, pamiętam że miała problemy mieszkaniowe i spędzała noc jeżdżąc metrem... Film był oparty na faktach.

Skuza

chodzi Ci chyba o "Ze slamsów na Harvard"

Skuza

Proponuję przeszukać program telewizyjny http://www.tv.wp.pl albo google i po sprawie, być może gdzieś nocna porą da radę spotkać

michnik

Ludzie, kojarzycie moze taki film:
że młoda kobieta poznaje faceta, który właśnie wrócił z jakieś służby wojskowej, oni zakochują się w sobie.
Facet robi wszystko żeby uszczęśliwić kobietę, kupuje jej piękny dom, (biorą chyba ślub), kobieta chce mieć dziecko ale nie może zajść w ciąże. Facet chyba Bob miał na imię, wyjerzdza do zajomego zabija mu żone i porywa nowonarodzonego syna. Potem wraca do domu i wręcza niemowlę żonie. Policja go poszukuje. Bardzo proszę o pomoc.

michnik

Zakładanie takich wątków jest w równej mierze bezsensowne. I odpowiedź nasunęła się sama.

michnik

Niektóre są dobre, ale to jednak wyjątki. Mnie z tego typu cykli podobały się np. "Wolność słowa", "Powstrzymać przemoc", "Chore myśli" czy "Gra w urojenia".