W tym temacie porozmawiajmy o najsłynniejszych polskich sitcomach. Moje osobiste zdanie: wszystkie to dno kompletne, jedynie Kiepscy (chociaż oni mają z Bundy niewiele wspólnego) trzymają poziom. W tłoku ujdą Mamuśki, ale WSZYSTKIE sitcomy TVN-u są gówno warte. Nie wiem po co jeszcze przedłużają Nianię, skoro to więcej niż dno. W każdym odcinku goście "specjalni" jak Feel (nienawidzę tego czegoś, no, ale kwestia gustu. Zamiast takie badziewne zespoły mogliby zacząć reklamować Happysad, czy Zabili mi Żółwia.) i inni. Hela w Opałach-... przez całe 5 odcinków jakie widziałem, w ogóle się nie śmiałem. Ot, parę razy się uśmiechnąłem. Nowa Ula Brzydula- nie wiem, nie oglądałem, ale widziałem Brzydulę Betty i uważam, że sitcom amerykański (oryginał pochodzi z brazylii/Kolumbii) też jest słaby. Sitcomy w TVP też są godne pożałowania. Sąsiedzi, Lokatorzy, Faceci do wzięcia (chociaż ci ostatni są na poziomie Mamusiek)- dno. Aha i chyba zapomniałem o Sitocmie zajebistego South Park- Włatcy Móch. Chociaż od zawsze twierdzę, że WM to ostrzejszy Mikołajek.O ile pierwszy sezon sprawiał, że się dławiłem ze śmiechu (widziałem premierę w TV 4- :)), to przy drugim napaday śmiechu wywowały "Wykopki", "Ałtobus i Sówenira" i "Karnawau". Niestety, ale 3 i 4 sezon schodzi na psy. Mam nadzieję, że nie będzie sitcomu mojej drugiej ulubionej kreskówki "Family Guy" (Głowa Rodziny).
Mi z polskich sitcomów podoba się "Świat według Kiepskich", "Rodzina zastępcza" i ewentualnie "Daleko od noszy". Racja, że wszystkie tvn-owskie seriale typu "Niania", czy "Brzydula" to dno i wodorosty. To samo jest z zespołami, wszystkie stacje radiowe w kółko puszczają to samo. Jest tyle fajnych zespołów, a tu ciągle Feel i inne gówna. Powinni więcej promować właśnie takie zespoły jak Happysad, Zmż, Leniwiec, czy Farben Lehre.
Jeszcze zapomnieliście o Miodowych latach,które już nie są emitowane. Najbardziej darzę sympatią Kiepskich (mogę oglądać bez przerwy), Miodowe lata(z inteligentnym humorem), Niania(tylko pierwsze odcinki,reszta beznadziejna i strasznie naciągana). A co do feel też ich nie lubię;) Szczególnie Kupicha to straszny cwaniaczek.