Stara kobieta (chyba nazywała się Kate) ogląda pamiątkowy diament ze skazą i wspomina losy swojej rodziny. Jej ojciec przyjechał do pewnego miasteczka przy kopalni diamentów i wynajął się miejscowemu, że znajdzie diamenty. Coś tam znalazł ale stary go oszukał i zamiast % strasznie go pobił. Miał zmasakrowaną twarz i kiedy się wylizał nikt go nie poznał. Wraz z kolegą (chyba czarnoskórym) porwali się na brawurową akcję zebrania diamentów na strzeżonej plaży w kopalni. Udało się i stali się bogaci. Zemścił się na starym uwodząc mu córkę. Potem się pobrali z tą córką i urodziła właśnie Kate. Była dośc despotyczna. Miała jednego syna i strasznie nim manipulowała. Np. chłopak był zdolnym malarzem to opłaciła krytyka by ten opisał go jako totalne beztalencie byle tylko chłopak zraził się do malarstwa i wrócił z Paryża do Stanów. (była wtedy II wojna) Po powrocie ożenił się i kiedy jego żona zaszła w ciążę musiała wybierać - urodzić i umrzeć, czy usunąć i żyć. Za namową teściowej urodziła bliźniaczki i zmarła. Syn to strasznie przeżył, dowiedział się o matactwach matki i załamał się psychicznie, resztę życia spędził w zakładzie malując obrazy. Odwiedzała go tylko jedna z bliźniaczek. Siostry były rude i jedna (chyba miała na imię Ewa) była strasznie wredna. Już jako dziecko dokuczała siostrze, a w życiu dorosłym (chyba wydziedziczona i biedna) chciała zniszczyć (zabić?) siostrę.

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa