Pare lat temu, na polsacie leciał pewien serial. Co tydzień we czwartki. Zaczynał się klimatyczną melodią. Pamiętam, że główną rolę odgrywała w tym serialu bogata rodzina.Z tej właśnie rodziny była główna aktorka, pewna nastolatka. Ona właśnie, i jej chłopak (chyba informatyk) próbowali odkryc prawde rodziny tej dziewczyny, gdyż rodzina ta, kryła pewną tajemnice. Chodziło chyba o zabójstwo. Jedynie co pamiętam, to to, że serial skończył się tak, że zagadke rozwikłali, i ta nastolatka nie wyjechala ze swoim chłopakiem z miasta, tylko została w rodzinie.A ten gosc czekał w aucie na nia w nocy w duzej ulewie, az wkoncu odjechal i koniec. III pamietam jeszcze, że ta dziewczyna nie jadla nigdy przy stole z rodzina, tylko sama -chyba heh. Az na koncu serialu podeszla pod stó i usiadła z nimi.
Lecial na polsacie, wie ktoś ? Myślę i myślę.
Dokładnie to! Dzięki wielkie, wielki człowieku! Dobra, nie oglądałem pare lat, sprawdzę, czy znów poczuję klimat.
Jesteś prze byk! Nigdy bym nie znalazł. PASADENA heh.