A więc pewien koleś ukradł pieniądze jakiegoś miafiozo. Na początku zaczęli go ścigać ludzie tego mafiozo. Uciekł przed nimi do opuszczonej bimbrowni przyjaciela i tam z tym przyjacielem miał już wcześniej ugadaną zasadzkę na tych mafiozów. Tylko, że ci gangsterzy się wygadali, że główny bohater ma tyle kasy i też go zaczęli ścigać, zabijać ich i przede wszystkim zmylać. Z tego filmu jeszcze pamiętam, że ci mafiozo zabili 2 policjantów. Potem dziewczyna tego głównego bohatera zdradziła go dla szeryfa który razem z nią chciał go okraść, lecz dostała kulkę od szeryfa. Na końcu wszyscy atakowali dom w którym on mieszkał, a wcześniej 1 mafiozo wkręcił mu, że jest z fbi naprawdę i razem rozwalili tych napastników, po czym okazało się że go oszukał. Zaczął gnębić głównego bohatera koło budy psa, postrzelił go raz, wtedy ten wykopał spod budy kluczyk do skrytki. Mafiozo poszedł do banku, otworzył skrytkę i tam same gazety były i powiedział coś w stylu, że nawet pod wpływem strachu i presji oszukał go. W tymczasie główny bohater popijał drinka w hawajce na jakiejś uroczej wyspie. Generalnie w filmie było pokazane jak ten główny bohater wszystkich robi w ciula. Przepraszam za liczne powtórzenia. Z góry dziękuje.