pamiętam stary film jak kilku ludzi utknęło w ogromnym wieżowcu wielopietrowym,musieli przeczekać do rana,bo zabezpieczenia budynku nie pozwalały wyjśc nikomu,ani wejśc,okazalo sie,że w wiezowcu grasuje psychopata z kijem basebolowym i chodzi po piętrach ,kogo spotka to zabija,pamietam,że na ktoryms piętrze był ochroniarz tego ogormnego wiezowca i został zabity przez tego wariata z basebolem,zna ktoś może tytół filmu??