Film(produkcji wschodniej prawdopodobnie japoński lub chiński)wyemitowany był kilka lat temu, późnym wieczorem na antenie TVP1 lub TVP2. Przedstawiona była w nim historia grupy motocyklistów. Nie pamiętam za wiele, przypominają mi się tylko pewne epizody:
-czołowymi motocyklistami w tamtym mieście byli dwaj bracia(o czym świadczyły namalowane przed pewnym klubem miejsca parkingowe na ich "maszyny" z nr 1 i 2)
-lepszy z braci marzy o tym aby rozpocząć zawodową karierę w MotoGP
-pewnego dnia w mieście pojawia się pewien nowy "zawodnik" który rzuca wyzwanie lepszemu z braci(oczywiście ten je przyjmuje, ale podczas wyścigu najeżdża na puszkę co kończy się dla niego wypadkiem- kilkumiesięczna rehabilitacja), w szpitalu oglada wyścig MotoGP w ktorym startuje jego rywal z ulicy,
-po wyjsciu ze szpitala jego brat obiecuje pokonać ich przciwnika, jednak z tragicznym skutkiem(podczas wyscigu za dwojką podąża samochodem "kontuzjowany", w jednym momencie ścigający się brat przewraca motor i wpada pod ciężarówkę, po chwili wychodzi i mówi do brata: "Motor zniszczony! Babcia bedzie zła!" po czym zaczyna krztusić się krwią, ostatecznie umiera.
NIE BYL TO FILM SENSACYJNY, ANI JAKIś NAZBYT WIDOWISKOWY W KTORYM LAMANO PRAWA FIZYKI. BARDZIEJ PRZYPOMINAł DRAMAT NIZ COS W STYLU ZA SZYBCY ZA WSCIEKLI NA MOTORACH.