Witam,
Jak byłem mały (czyli na początku lat 90tych) razem z bratem oglądaliśmy taką bajkę na VHS. Teraz za nic w świecie nie możemy sobie przypomnieć jej tytułu. Pamiętam tylko, że akcja działa się chyba na obcej planecie, gdzie mieszkańcy nie mieli głów a oczy znajdowały się na klatce piersiowej. Pamiętam też, że chyba była tam fabryka jakiś maszyn, które miały zniszczyć ten lud... Główny bohater był człowiekiem. Pamiętamy jeszcze scenę miłosną gdzie główny bohater wraz z kobietą leżeli w na takim wielkim kwiecie :) Pamięta może ktoś co to była za bajka??
Pozdrawiam serdecznie!!