A co powiecie na taki temat:) Seriali komediowych jest mnóstwo, do wyboru do koloru, jednak w takiej mieszaninie czasami często zapominamy o jakichś. A jakie seriale komediowe oglądacie, bo ja to ostatnio "Jak poznałem Waszą matkę" na ccentral:P
"Przyjaciele" - oczywiscie to podstawa:) lubie tez serial brytyjski "Co ludzie powiedza" z niesamowitą Patricia Routledge....
"Przyjaciół" nie wymieniłam, bo przyzwyczaiłam się że wszyscy znajomi wiedzą, że znam prawie na pamięć każdy odcinek. Tylko co niektórzy mają dośc, że nawet teraz jak na tvnie lecą to i tak nie pozwalam przełączyć na coś innego:)
Też lubię wspomniany "Co ludzie powiedzą?". Z takich klasycznych angilskich seriali komediowy to polecam jeszcze "Hotel zacisze". A po za tym moje ulubione seriale komediowe to "Hoży doktorzy" i "Mam na imię Earl". Oglądam też czasem "Diabli powiedzą" i "On, ona i dziecieki" i serial "Moja rodzinka". "Jak poznałem wszą matkę" także mam zamiar kiedyś też zobaczyć.
Dla mnie dobrym serialem komediowym jest serial "Gotowe na wszystko" - intrygi zdesperowanych pań domu ;-)
No przyznaję, "gotowe.." były świetne:)z tym że nie traktowałam tego serialu stricte komediowo. Ostatnio jeszcze przekonałam się do serialu "Najgorszy tydzień" na axn, popatrzeć jakiego pecha maja inni czasem pomaga:P
Friends , Joey , On, ona i dzieciaki , Diabli Nadali to podstawa a z Brytyjskich to : Czarna Żmija , Mr.Bean, Cienka Niebieska Linia, Allo Allo.
Kurde szkoda że teraz na tvn7 domowy front zamienili na 'jej cały świat', co prawda też oglądam, ale front był zabawniejszy:P
Tu mi wiekszosc na komedie nie wygląda, ale moze ja jakiś dziwny jestem. To po prostu seriale, a na necie mozna znalezc naprawde duzo smiesznych rzeczy, google nie gryzie.
Trawkę warto by wymienić.
No i można jeszcze by nawet Kroniki Sary Connor, tak śmiesznego scenariusza to chyba żaden serial komediowy nie ma ;)
Według mnie najlepsze seriale i programy komediowe robi się na Wyspach Brytyjskich - mają przezabwny humor słowny i sytuacyjny (choć nie każdy go łapie), można płakać i skręcać się ze śmiechu :D.
Moje ulubione z tych seriali/programów jakie do tej pory udało mi się obejrzeć to: Absolutnie fantastyczne, Torcik podano (Let them eat cake), Co ludzie powiedzą, Pan wzywał milordzie?, Daj daj daj (Gimme gimme gimme), The Catherine Tate Show, French & Saunders, Allo allo, Mała Brytania, Liga dżentelmenów, Nighty night, Goodness gracious me, Pastor na obcasach i kilka innych.
Amerykańskie poczucie humoru mniej zabawnym wydaje mi się być i na tym polu mniejszą mam orientację, zwłaszcza co do nowości serialowych. Pamiętam jednak kilka seriali, które kiedyś miałem okazje oglądać i zapamiętać jako całkiem śmieszne: Pomoc domowa (The Nanny), Ellen, Will & Grace, Dharma & Greg, 3 planeta od słońca, Bill Cosby Show.
A z naszych polskich produkcji to już tylko Alternatywy 4 i Ranczo za mocno zabawne można uznać :)
,,Przyjaciele''!Poprostu kocham ten serial!
Lubię też ,,Chirurgów'' ale to już nie do tematu,bo jest to serial bardziej dramatyczny :)
pozdr.=]
No wiadomo każdy lubi co innego, przyznaję, że seriale brytyjskie do mnie w ogóle nie przemawiają i jak w komediowym paśmie na tvn7 skończyli nadawać "Absolutnie fantastyczne" to naprawdę byłam zadowolona. A z takich starszych to bardzo lubiłam "Oni ona i pizzeria"
Friend jak dla mnie najlepsi.
Al Bundy nie do zdarcia.
Ostatnio na Comedy Central ogladam "Jim wie lepiej" i to naprawde śmieszny serial.
Amerykański humor jest prosty, grzeczny i przewidywalny, tu sie da w 80% przewidziec, co będziecie sobie polecać. Wy się naprawdę przy tym śmiejecie? Ja tam sie nie uprzedzam i jak ktos mówi, ze smieszne, to ogladam, ale z amerykanskich seriali, ktore mi polecono, wiekszosc rozdalem albo wywalilem z dysku po paru minutach ogladania. zostaly tylko bastiony i nie sa to frends-tam rzadza ladne buzki i smiech z tasmy.
Różowe lata 70 , Przyjaciele , Joey , Dwóch i pół ,Domowy front :) to takie moje najbardziej ulubione :)
Ja lubię ,,Wszyscy Kochają Raymonda'' leciał przez pewien czas na Pulsie. Nie wiem czy teraz go puszczają.
Ulubiony to zdecydowanie "Biuro" (US).
Lubię też "Trawkę" i "Na imię mi Earl" (oba bardzo oryginalne seriale).
Z tych bardziej typowych "Wszyscy kochają Raymonda" - serial zupełnie nie z mojej bajki a jednak go
uwielbiam, Ray Romano to geniusz.
Nie wiem czy "Przystanek Alaska" tp komedia, ale jest to najlepszy serial wszechczasów jak dla mnie ;).
Z polskich "Alternatywy 4" - cudowny.
Nie lubię "Przyjaciół", późniejsze sezony to gniot.
Choć nigdzie już nie leci w TV od wielu lat to ja ciągle oglądam"Trzecią Planetę od Słońca" na DVD ,poza tym Mała Brytania ale tu trzeba lubić specyfikę Brytyjskiego humoru:)
No właśnie wi9em, przyznam, że ja jakoś nie potrafię zrozumieć tego humoru, albo może nie trafiłam na odpowiednie seriale:P