Hej. Szukam serialu, który kiedyś oglądałam w dzieciństwie. Pamiętam taką scenę: Facet w lesie - strażnik lasu, myśliwy, ma taką magiczną kuszę. Gdy strzela z kuszy, strzała może lecieć kilkanaście km aż dotrze do celu, czyli zabiję kogoś, kto wszedł do lasu, intruza. Ten facet chciał zabić (chyba) chłopaka i dziewczynę i jakiegoś mężczyznę (co myślałam że grał ją Robin Williams). Oni od niego uciekali. Mieli jakieś schronienie, domek w lesie ukryty.
Kolejna scena: Kiedy tak uciekali, mieli ze sobą psa. Jakiś facet (zły) zamienił psa w posąg z kamienia. Kolejna scena: Dzieciaki uciekały z jakimś magicznym lustrem, nie mogły go zbić.

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
alexandryt

http://www.filmweb.pl/serial/Dziesi%C4%85te+kr%C3%B3lestwo-2000-114303