Leciał kiedyś (lata 90te jeszcze chyba zanim Polsat się pojawił) serial SF o takim gościu co wcielał się w czyjeś życie i w każdy odcinku przeskakiwał w czyjeś ciało żeby załatwić jego sprawę . Z tego co pamiętam on mógł się kontaktować z jeszcze jednym mężczyzną z jego realnego świata który cały czas próbował go wydostać z tej pętli .
Wiem że namieszałem ale serial pamiętam jak przez mgłę, i ciężko mi nawet sobie przypomnieć aktorów.