Leciał on z jakieś 7-10 lat temu. Pamiętam taką scenę jak główna bohaterka pożyczyła swojej przyjaciółce swoje ubrania i torebkę i później jej przyjaciółka zgineła (wpadła pod pociąg) i wszyscy myśleli, że to ta główna bohaterka nie żyje. A ona się ukrywała i pamiętam jeszcze, że miała brata i tylko on wiedział, że tak naprawdę to ona żyje bo razem mieszkali. Pamiętam też, że ona urodziła dziecko a lekarz powiedział jej że umarło przy porodzie a tak naprawdę to dał to niemowle takiej bogatej kobiecie która udawała, że jest w ciąży. Główna bohaterka miała krótkie włosy(takie sięgające do szyi). CO TO ZA SERIAL?