Pamiętam tyle, że był emitowany coś koło połowy lat '90, chyba na regionalnej 5-tce (obecnie reglionalna 3-ka).
Był to serial o typowej amerykańskiej rodzince, małżeństwo z kilkorgiem dzieci (nie pamiętam ile ich konkretnie było), typowe amerykańskie osiedle domków jednorodzinnych z trawnikiem, garażem etc.
Tyle, że działy się tam naprawdę ciekawe i dziwne rzeczy. Pamiętam tylko jeden epizod, z jakąś KULĄ, która sama wracała do nich do domu. Nie pamiętam, skąd się wzięła w domu, w każdym razie się jej pozbyli a w kolejnej scenie sama wtoczyła się na trawnik...
Wiem, że to brzmi dziwnie, ale jestem pewien, że tak było. Jak ktoś kojarzy tytuł tego serialu to będę niezmiernie wdzięczny za podzielenie się tą informacją.
Prawdopodobnie chodzi Ci o "Maszynę Zmian" - tam grał chyba Wojtek Malajkat. Jeśli masz na myśli polski serial :)
albo jeszcze może być to:
http://www.filmweb.pl/f11779/WOW,1993
to jest też polski serial tylko, tylko akcja właśnie chyba dzieje się w Stanach - nie pamiętam dokładnie /np. Mateusz Damięcki ma na imię Jim/
To nie był polski serial, nie było w nim polskich aktorów, był zdecydowanie amerykanski, w każdym razie anglojęzyczny.
Emitowany w godzinach popołudniowych, kanał nazywał się jeszcze "Piątka", a dokładnie wrocławska Piątka, nie wiem czy ine regiony też go miały, ale chyba tak... później Trójka.
A ta kula nie była jakaś wielka, raczej wielkości kuli od kręgli, to niestety jedyny wątek tego serialu, który pamiętam.
Ta kula nie była też gadająca ani nic takiego i pojawiła się tylko w tym jednym odcinku, żaden taki Wow ani Maszyna czasu.