To co serwuje obecnie TVP to nawet nie jet śmieszne co raczej tragiczne.
Pomijam już fakt że dobre filmy są o barbarzyńskich porach ale chciałbym tu
wyrazić ogromne zadziwienie że TVp przestało serwować klaskę kina.
No owszem był "Biały kanion" ale chyba przez przypadek go nadali bo w kolejnym tygodniu tytuły jakieś nowe cuda na kiju.Mam ogromny sentyment do klasyki kina i nie mam kablówki i co teraz ? Jest DVD , owszem , niewiele tego ale jest , tyle że publiczne narzady powinny zadbać o jakiś skrawek żałosnej ramówki i osadzić tam tą klasyke przez duże K a nie emitować co się nawinie pod rekę gościa od ramówki albo co wypadnie z archiwów filmoteki.
Czekam na Braci marx bo ostatnim razem pokazała ich telewizja Polsat jakieś lata temu w niedzielne popołudnie , czekam na Mabusego , Caligariego , produkcje Forda , Wildera ale się nie doczekam chyba , bo dla kogo jest ta telewizja skoro nawet klasyki nie sa w stanie wyemitować klasyki regularnie raz na tydzień ?! Co wy sądzicie o obecnym poziomie Uczty kinomana ... a co z Kurosawą !?!?! Przeciez to nie jest jedynie twórca "Siedmiu samurajów" których TVP lub TVP Kultura nadawała.
"Ran" też emitowali parę razy, ale innych faktycznie nie było. Po prostu TVP ze swoją pieprzoną "misją" żałuje forsy na porządne filmy, woli wydawać kasę na kolejne głupoty typu: produkcja programu "Gwiazdy tańczą na czymśtam", podwyżki dla prezenterów, no bo jak tu ku**a przezyć za 50 tys./miesiąc, czy nową siedzibę telewizji.
O ile dobrze pamiętam, to w tym cyklu nadawano raczej świeższe filmy, z lat 90 i w górę. Stąd zdziwił mnie ten Biały Kanion. A o przedwojennych produkcjach w porze największej oglądalności to możesz zapomnieć.
No tak jest to teraz naprawde syfiasta stacja ale ja i tak wole obejrzec raz na jakis czas taki film jak "Hulk" czy "Underworld" bo jak się usiądzie to przynajmniej nie będę się wku***ał że w najciekawszym momencie włączą 15 minutowe reklamy na 5 minut przed końcem filmu. Co prawda Piratów z Karaibów puścili chyba o 2 lata poźniej niż POLSAT ale czasami zdarzy im się kupic w miarę dobry film którego nie puszczały inne stacje. A wydawanie pieniędzy na takie "show" jak "Gwiazdy tancza na lodzie" to po prostu strata pieniędzy, a najlepsze to jest to jak oni myślą że robią coś ciekawego i interesującego. A ta "Przebojowa Noc" to lepiej nie komentowac.
"(...)wole obejrzec raz na jakis czas taki film jak "Hulk" czy "Underworld""
Oni tu o uczcie kinomana piszą...
..neeeeee ;P.. . .
.a wracając do tematu:
.jak już wymienił Sergio, każda telewizja inwestuje teraz w durne programy z rodzimymi 'sławami', dają holendernie wysokie wynagrodzenia prezenterom, którzy się jąkają.. .a jak dają już jakiś film łaskawie, to o takiej porze, że pozostaje włączyć nagrywanie... ..
.ale w porównaniu z takim "tefałenem" - TVP1, 2 i Polsat, to mażenie kinomaniaka - dają rożnorodne filmy: od klasyków westernów, po najnowsze produkcje.. a tefałen? hmm.. na pamięć już znam władcę pierścienic, szmatriksa, no i każdy dialog stevena segala ;/.. .
Wiem Era o czym piszą ale chciałem przypomnieć że TVP może dac dobry film tylko na przykład w cyklu Hit na Sobotę bo nie pamiętam żeby dobry film puścili kiedyś w Uczcie Kinomana.
P.S Ty mnie poprawiasz że nie piszę na temat więc ja też cię poprawię bo tak samo nie napisałeś nic wspólnego z tematem. W każdym temacie twój post to jakieś przypomnienia albo krytyka. Napisz coś od siebie, chyba że chcesz tak wszystkich pouczać to zostań nauczycielem języka polskiego.
Spieszę z kilkoma ważnymi tytułami jakie wg. mnie nadano w "Uczcie kinomana".Otóż był "The Good , the bad , and the ugly" oraz "Once Upon A Time In The West".Niestety rozciągnięte kopie z lektorem co oczywiście odbiera urok tych klasyków gatunku i ten S.Olejniczak dobrany jako lektor do "Pewnego razu..." to już był skok samobójczy ale mimo wszystko było , i dlatego uśmiech ogromny :D.Kurosawa przemknął ze swoimi samurajami to pytanie gdzie Rashomona oraz Tron we krwii i Rudobrody !? No nic jak tylko "Siedmiu samurajów" mieli na wierzchu to lenistwo rzecz ludzka.
Był też i Fellini z "Nocami w Cabirii" oraz "Jak zdobywano dziki zachód".
Trochę klasyki kina polskiego (Wajda ("Kanał")Has )i tyle pamiętam.
Poziom uczty kinomana jest zastarszający ostatnio przed świętami nadali "Okrucieństwo nie do przyjęcia" eee , śmiech na sali , film może i dobry ale w uczcie powinny być naprawdę ważne dania a nie jakieś przystawki :/
Ja nie wiem co Ty rozumiesz pod pojęciem "dobry film" ale wydaje mi się, że z twojej definicji to nowy hit kinowy bądź jakieś popularny, komercyjny film.
"bo nie pamiętam żeby dobry film puścili kiedyś w Uczcie Kinomana."
hm... ciekawe. Zdarzało się, że emitowali klasykę kina, bądź całkiem niezłe filmy współczesne. Hit na Sobotę to zazwyczaj jakiś shit, więc wydaje mi się, że rzeczywiście nie piszesz na temat.
jeeeezu stary! @era ma racje- jak chcesz hulka i hity na sobote to co ty robisz w temacie "uczta kinomana"?!?!?!
w najbliższym wieczorze filmowym kocham kino będzie "Przejrzeć Harrego". Nie mam powodu do narzekań na TV. Przynajmniej w tej chwili nie mam.
No tak, tylko to trochę nie ten cykl ;)
Co do 'Uczty kinomana' - nie rozpaczałbym tak. Niedobór klasyki w tv publicznej jest oczywiście widoczny, ale cieszę się, że jutro będę mógł obejrzeć 'Ghost World', który nie jest co prawda sygnowany nazwiskami Kurosawy, czy Leone czy Forda. Ale, jeśli wierzyć zaufanym recenzentom, nie nosi znamion tuzinkowośi.
Ekranizację 'Idioty' obejrzę pewnie z wielkim zainteresowaniem. Za Dostojewskim co prawda nie przepadam, ale kino rosyjskie w swej klasycznej(jak mniemam) formie, nijak nie widzi mi się jako argument przeciw takiemu, a nie innemu repertuarowi niedzielnego cyklu TVP1.
"Uczta kinomana" ma takie cykliczne etapy. Raz jest sporo dobrych filmów i człowiek musi zarywać nocki, a raz są filmy...przeciętne...
Pamiętam, że kiedyś nawet Larsa von Triera puszczali: "Europa", "Przełamując fale", "Tanczac w ciemnościach". Nawet "Idiotów"!
A pamiętacie kiedyś taki świetny cykl filmów, wydaje mi się, że to było na jedynce. Jakieś 2-3 lata temu, w poniedziałki wieczorem, przez kilka tygodni puszczali naprawde dobre filmy, to był jakiś plebiscyt. Widzowie mieli wybrać najlepszy z pokazanych filmów, a na końcu powtórzyli film wybrany przez widzów. Puścili m.in. "Basen" i "8 kobiet" Ozona, "Powrót ojca" - świetny rosyjski film, "Niebezpieczny umysł" i jeszcze kilka ale niestety nie pamiętam już jakie to były.
"Odgrażali" się, że za rok zaś to powtórzą, ale niestety... nie wyszło. A szkoda. Bo to była świetna alternatywa dla "Uczty kinomana" i "Kocham Kino".
Ubolewam też nad tym, że Festiwal Filmów Offowych na dwójce już nie leci.
Ale na szczęście ostatnio coraz więcej ciekawych rzeczy oglądam na Kulturze albo Zone Europa. Przestudiujcie czasami ich ramówki. Albo zaglądajcie do tematu "Program TV" :) Ja też się tam produkuję czasami :)
Pozdrawiam.
Pomyliłem się.
Ten rosyjski film to "Powrót"
http://powrot.filmweb.pl/
i to on właśnie wygrał ten plebiscyt.