Do tej pory obejrzałem "shameless" i "breaking bad". Chodzi mi o ten typ seriali z najwyższej półki.
Które są tak dobre że ogląda się je jednym tchem. Pięć dni temu ogląda się pierwszy odcinek, a
dziś już połowa 3-ciego sezonu. Gatunek dowolny, byle by serial nie odrzucał na starcie.