Witam,
prosiłbym znawców z forum o pomoc, jakiś czas temu zakończyłem oglądanie serialu LOST i muszę powiedzieć, że bardzo tego żałuję, a żałuję z tego powodu, że serial był genialny! Dla mnie to po prostu serial życia! Wcześniej nieznani lub mało znani aktorzy których bardzo polubiłem, zżyłem się z nimi, i z wielką uwagą śledziłem ich dalsze losy w serialu. Magiczna wg mnie wyspa, która jest dla mnie jednym z głównych bohaterów serialu, jej magia i tajemnice są mocnym punktem serialu i sam pomysł by akcja działa się na bezludnej(do czasu ;)) wyspie był genialny,
serial był świetny bo miał w sobie wszystko, była dramaturgia, momenty pełne humoru, napięcia, zaskoczenia, miłości, przyjaźni i można tak wymieniać dalej...
po zakończeniu oglądania serialu autentycznie czuje jakbym coś ważnego utracił w życiu :P, wiem, że nie będzie już więcej odcinków i to już niestety koniec,
mógłby mi może ktoś polecić jakiś inny równie dobry serial do obejrzenia? seriale lubią oglądać dosyć średnio, bardziej wole filmy (horrory/thrillery szczególnie), szukałem, czegoś podobnego do LOST ale jakoś nic nie przyciągało mojej uwagi,
szczególnie proszę fanów serialu LOST bo oni pewnie zrozumieją o jaki typ serialu mi chodzi o pomoc, jeśli komuś się chce to bardzo proszę o podsuwanie tytułów, jak już mówiłem za serialami raczej nie przepadam ale LOST jest dla mnie absolutnie rewelacyjny a odbiłem się od wielu lubianych przez innych serialach jak dr.House, Dexter, i tym podobne...
pozdrawiam serdecznie
Proponuje Ci taki krótki serial twórców LOST co się nazywa "Wyspa harpera". To jest horror, w którym też wstępuje wyspa.jak sama nazwa wskazuje :) Może Ci się spodoba. Jest tylko jeden sezon co zawiera 13 odcinków.
miałam podobna pustke po LOST, wydaje sie ze serial nie do zastapienia.
ale proponuje Ci " Carnivale" .Mnie wciagnał , moze Tobie tez sie spodoba.
obejrzałem 4 odcinki Wyspy Harpera, dwa pierwsze są baaardzo nudne, w 3 już jest lepiej z akcją i ogólnie ze wszystkim, 4 odcinek już całkiem fajny,
jeśli nadal będzie taka tendencja wzrostowa to ten serial może mi się bardzo spodobać, dzięki raz jeszcze,
Może Heroes - Herosi? Mi nie przypadł do gustu (tzn przypadł - ale tylko pierwsza seria), ale może tobie się spodoba. Dużo "dramy" (jak dla mnie nudziarstw) jest też w Stargate Universe, ale to raczej audycja radiowa ze względu na mrok panujący wszędzie. Do głowy przychodzi mi jeszcze odnowiona seria Battlestar Galactica i może Caprica choć tego ostatniego nie oglądałem. Akurat ostatnia seria BG mi się podobała - a z tego co widziałem poprzednie sprawiaja wrażenie za bardzo przegadanych.
zapowiada się ciekawie, już samo to, że to serial twórców LOST daje mi nadzieję na coś fajnego, nie słyszałem o nim wcześniej, zapowiada się ciekawie, choć nie znalazłem na jego temat wiele informacji,
na pewno będę o nim pamiętać i jeśli już pojawi się to obejrzę początkowe odcinki a co dalej zobaczymy, dzięki i pozdrawiam
dzięki Wam wszystkim, póki co przeczytałem zapowiedz serialu "Wyspa harpera" zaproponowany mi przez "anoa" i zainteresował mnie, obejrzę 3-4 odcinki i zobaczę co z tego będzie,
pozostałe propozycje seriali również sprawdzę, bardzo Wam dziękuję i jeśli ktoś chce to proszę o dalsze typy,
pustka po serialu LOST w moim życiu pozostaje nadal ;p,
pozdrawiam wszystkich
mi się osobiście wyspa Harpera nie spodobała, jedyne co łączy ten serial z lostami to wyspa i nic więcej.Nie wciągnęło mnie nie zaskoczyło, ani nie przestraszyło, ale może z Toba będzie inaczej :)
mi chodzi o serial który łączy coś LOST, bo dla mnie to świetny serial i wątpię, że znajdę coś podobnego, chciałbym po porostu obejrzeć jakiś inny fany serial, najlepiej z gatunku dramat, thriller,
może Ty polecisz mi coś co się Tobie podobało ?
pozdrawiam
jeśli s-fi to Fringe, The walking dead, True Blood te mogę na pewno polecić. Podobał mi sie Spartacus ale bardziej druga częsć niż pierwsza, generalnie jest dużo krwi i golizny, ale jest spoko.
Komedia to zawsze i niezmiennie Two and a half man.
Games of Thrones zapowiada się fajnie. Breaking Bad zamierzam oglądać mam juz gotowe, tez ponoć niezłe.
aha i oczywiście Dexter!!!! jak mogłam o nim zapomnieć ;)
LOST był przez długie lata u mnie na TOP 1 i twierdziłam, że nic nie zastąpi tego serial, aż tu wpadłam na serial produkcji hiszpańskiej - Internat (El Internado). Serial w pewnym sensie do LOST podobny, bo też dużo zagadek, mają swój "zakazany las", podziemia - od razu skojarzyła mi się wyspa i bunkier :) Serial polecam, bo naprawdę jest trochę lepszy od lost. Łączy w sobie kryminał, thriller, romans, dramat i komedię. Mam nadzieję, że się skusisz :)
dzięki wielkie, Twój post brzmi ciekawie, też mam nadzieję, że skuszę się na ten serial ;)
póki co kończę oglądać "Harper's Island" którą to poleciła mi anoa - pierwsze 3-4 odcinki fatalnie nudne, ale muszę przyznać, że druga część sezonu jest już dużo lepsza, a odcinki od 10 potrafią trzymać momentami w napięciu, potem nadrabiam kilka zaległych filmów i próbuje jakiś serial następny,
kropkaaa jesteś fanką LOST to pewnie mnie rozumiesz trochę, dzięki za propozycję tego serialu, sprawdzę, poczytam, obejrzę kilka odcinków i zobaczę czy przy nim pozostanę,
ale w to, że lepszy jest od LOST Ci nie uwierzę :)
pozdrawiam
No cóż, też jeszcze miesiąc temu bym nie uwierzyła, że tak powiem! :D A mimoi, że Internat ma 71 odcinków, trwających 80 minut każdy, to oglądnęłam w 3 tygodnie! :D Naprawdę warto dotrwać do końca, bo zakończenie jestniesamowite!