2 Węże 2026! Nie wiem jak, ale jest gorzej niż poprzednio! Stankiewicz i Kot to 2 żenujące pajace wałęsające się po sztucznym świecie. Montaż to chaos! Brzydkie zdjęcia (nie ma nawet na czym oka zawiesić), a fabuła też już zupełnie się rozlazła... A jedyny dobry aktor tutaj (czyli Fronczewski) został w finale zlikwidowany. Oby tylko Kawulski nie dokończył tej trylogii hańby! Prawdziwy Kleks (i Golarz Filip) jest tylko jeden - ten z lat 80.