Mogę śmiało powiedzieć, że choć nie przepadam za pająkami, nie mam arachnofobii. Zmieniło się to na około sto minut podczas seansu "Robactwa". Jeżeli panicznie boicie się tych ośmionogich i ośmiookich stawonogów, uważajcie na ten francuski koszmarek. Duże grupy szybko poruszających się stworzeń wybiegają z odpływu pod prysznicem, oplatają pajęczyną korytarze i gonią bohaterów, biegając po suficie w wyłącznym świetle latarek. Nie będę owijał w bawełnę- kilkukrotnie zasłaniałem oczy podczas seansu.