FilmTitle(title=Mroczne przejście, country=PL, lang=pl, attributes=0)
FilmTitle(title=Pan Verdoux, country=PL, lang=pl, attributes=0)
FilmTitle(title=Cud na 34 ulicy, country=PL, lang=pl, attributes=0)

Podsumowanie filmowe 1947 roku

Lista rankingowa

10 tytułów
W tym roku odbyły się sfałszowane przez ówczesne władze wybory do Sejmu Ustawodawczego, sejm wybrał prezydenta, prezydent premiera, ogłoszono amnestię (na mocy której zwolniono ponad 26 tys. więźniów, ujawniło się wówczas ok. 30 tys. żołnierzy podziemia – którzy wkrótce ponownie trafili do więzień), Polska Partia Robotnicza rozpoczęła „bitwą o handel” (zakładała ona silny rozwój handlu państwowego, znaczne ograniczenie handlu prywatnego oraz kontrolę cen, co doprowadziło to do trudności w zaopatrzeniu ludności w towary), Auschwitz-Birkenau, Majdanek, Stutthof i Łambinowice zostały uznane za pomniki męczeństwa narodu polskiego i innych narodów, w Paragwaju i Palestynie wybuchła wojna domowa, prezydent USA Harry Truman wezwał Kongres do przyznania natychmiastowej pomocy wojskowej i gospodarczej Grecji i Turcji w celu odparcia komunizmu, formułując tym samym nową wytyczną amerykańskiej polityki zagranicznej (tzw. Doktryna Trumana), a w miejscowości Roswell rzekomo rozbił się niezidentyfikowany obiekt latający (UFO).

Filmowo to rok czegoś takiego jak „zeznanie Waldorfa”, co uznaje się za wstęp do „czarnej listy” w Hollywood (później w tym roku opublikowano jej pierwszą wersję), a także debiutów takich osób, jak Janet Leigh, Toshiro Mifune, Marilyn Monroe i Sidney Poitier.

Urodzili się m.in. David Bowie, Elton John, Iggy Pop, Carlos Santana, Bob Weir, Gregg Allman, Takeshi Kitano, Hou Hsiao-hsien, Stephen Quay, Timothy Quay, Filip Bajon, Rob Reiner, Jerzy Stuhr, Farrah Fawcett, Edward James Olmos, Glenn Close, James Woods, Jonathan Pryce, Peter Weller, Albert Brooks, Arnold Schwarzenegger, Bohdan Smoleń, Karol Strasburger, O.J. Simpson, Stephen King i Tom Clancy.

Zmarli m.in. Henry Ford (1863) i Al Capone (1899).

https://garretreza.pl/podsumowanie-1947/
Wielki, ryzykowny pierwszy akt zachwycający napięciem, pomysłowością i precyzją wykonania, budzi ekscytację u widza historią Humphreya Bogarta, w której ucieka z więzienia, żeby znaleźć morderców swojej żony. Solidny kryminał ze znakomitą intrygą, bardzo dobrą reżyserią, wątkiem miłośnym, w który można uwierzyć, wierny założeniom kina noir. A poza tym dowiecie się, jak działa pętla tramwajowa w US.
Tytułowa persona to prawdopodobnie najlepsza postać filmowa w historii. Powstała z pomysłu Orsona Wellesa i trzeba było kogoś tak wielkiego jak Chaplin, by go odegrać. To istny kameleon, który pasował i znalazł sporo wolności w tej roli, wykorzystał ją. Verdoux to przede wszystkim osoba o wielkiej klasie, w sposobie wyrażania się, w manierach, w sposobie bycia. Poza tym utalentowany manipulator i improwizator, bardzo wyrachowany i zdyscyplinowany, ale to tylko pierwsze wrażenie. Bo potem przychodzi jego historia. Świadomość, że jest się złym i coś na kształt pogodzenia się z tym. Przychodzi ten genialny zwrot akcji w 30 minucie, dodając postaci bardzo dużo głębi, od tamtej pory można już tylko patrzeć na niego i zastanawiać się, co siedzi w jego głowie? A potem jest jeszcze to zakończenie. https://garretreza.pl/chaplin/
Ten film opowiada o wspaniałości wyobraźni. Mikołaj jest pełen radości i najwyższą zapłatą dla niego jest uwierzyć w niego oraz w jego czyste serce, które chce jedynie dobra dzieci. Nie trzeba nawet wierzyć, że to faktycznie Mikołaj, ponieważ wszystko rozgrywa się tak, jakby to był człowiek chcący dobra na świecie.Dzięki niemu ludzie w każdym wieku zaczynają wierzyć, że świat wokół może być lepszym miejscem, że jest tu pole do bycia szczęśliwym, że marzenia się spełniają, że warto marzyć. Warto o tym pamiętać przez cały rok, ale szczególnie w Święta. https://garretreza.pl/produkcje-swiateczne/
Ten film działa przede wszystkim dzięki charyzmatycznej postaci głównej, która naprawdę umie podejść do dowolnego człowieka i bez przygotowania zrobić przedstawienie. To jedna z tych postaci, po których widać, jak dobrze bawią się z bycia „tym złym”, czerpiących satysfakcję z robienia niewłaściwych rzeczy, będąc przy tym po prostu błyskotliwym i inteligentnym. Dialogi napisano bez zarzutu, a reżyser udźwignął całą dramaturgię, napięcie jest wyczuwalne w każdym takim „pojedynku”, nawet jeśli nie ma żadnej stawki. Solidny obraz.
Jules Dassin umiał łączyć kino gatunkowe z kinem zaangażowanym. Tutaj opowiada pełną napięcia i emocji historię ucieczki z więzienia, która jest bardziej symboliczna niż przekonana o sukcesie. Tworzy obraz więzienia jako instytucji, gdzie nie chodzi o rehabilitację. Nie chodzi nawet o odseparowanie ludzi łamiących prawo od tych, którzy chcą się czuć bezpieczni. Jeśli chodzi o karę – tak, ci ludzie cierpią i odbywają karę: pytanie jednak – za co? Za to, co zrobili? Czy za to, że tam trafili? Jules Dassin tworzy obraz uciekinierów z więzienia nie jako osoby unikające odpowiedzialności. Widz może dostrzec w nich samego siebie. Może pomyśleć, że na ich miejscu zrobiłby podobnie. Jules Dassin umie prowadzić dialog z widzem. Jeśli o mnie chodzi: film kompletny. https://garretreza.pl/jules-dassin/
Film ze szkoły Howarda Hawksa: czyli dobra produkcja definiowana jako trzy udane sceny i zero słabych. Są elementy tego tytułu, nawet dosyć istotne, które zostały zrealizowane przeciętnie, jednak to, co dobre, jest NAPRAWDĘ dobre. Już otwierająca scena trzyma w napięciu, kiedy winda jedzie z samego szczytu wieżowca, a związana ofiara tarmosi się z całych sił, aby sięgnąć po alarm… Uda się? Komu? Reżyseria i montaż są mistrzowskie już wtedy – a to dopiero początek. A trzeci akt wygrywa już na każdym polu, dając nie tylko pamiętne sekwencje pełne napięcia, ale również przestrzeń dla aktorów. Victor Mature w roli człowieka zdecydowanego, aby rozwiązać sprawę raz na zawsze – Richard Widmark w roli pierwszego Jokera w historii. Nie da się oderwać wzroku od ekranu. https://garretreza.pl/pocalunek-smierci/
P&P podejmują zaraz po 2 wojnie światowej temat kolonializmu, ośmieszają Brytyjską ekspansję (czy raczej jej potrzebę), relacje międzykulturowe i międzypłciowe, zostawiając na koniec bohaterów z dylematem o to, czy powinno się kontynuować, co zaczęli, czy też pogodzić się z tym, że skoro to nie działa, trzeba się poddać… I po prostu to zaakceptować? Pozostaną ze mną momenty. Chłop, który ubiera się specjalnie do okazji, ale i tak przychodzi z gołą klatą. Cały horrorowy finał. I masa dwuznaczności podkreślonych jednoznacznie nawet tam, gdzie żadnej dwuznaczności nie było. To dziwna podróż przez kolory, detale, scenografie, twarze aktorów i poczucie, że nawet po seansie nie jesteśmy pewni, co zobaczyliśmy. https://garretreza.pl/powell-pressburger/
Krótki metraż. Gagi i animacja wspaniałe, ale fabularne uzasadnienie konfliktu i czekanie w napięciu na jego zakończenie wspaniale buduje fundamenty pod całą komedię. Donald znalazł drewno do kominka i nie wiedział, że jest ono wypełnione zapasami na zimę dla Chipa i Dale'a, więc teraz zaczyna się wojna. Nieszkodliwa z początku, rosnąca z czasem, aż do finału tak śmiesznego jak i zrobionego z rozmachem. Plus: każdy gag naprawdę działa. Świetna zabawa!
Tom gra koncert, a Jerry okazuje się akurat mieszkać w jego instrumencie. Najwyraźniej Tom po godzinach prowadzi drugie życie jako światowej sławy wirtuoz. Nawet nie wiem, czy ludzie klaszczą mu dlatego, że dobrze gra, czy oklaskują zwierzę grające na instrumencie. Rywalizacja z Jerrym jest konkretna, ale w tej akurat animacji chodziło o coś innego: jest ono osiągnięciem tej techniki. Naprawdę można uwierzyć, że Tom gra na pianinie. https://garretreza.pl/hanna-barbera/
Gdy Ozu wrócił z wojny – i pobycie w zamknięciu jako POW – dostał mało czasu, aby zrobić kolejny film. Scenariusz miał napisać w dwanaście dni, jako jego serce umieszczając myśl o dzieciach osieroconych przez wojnę, tworząc niejako list miłosny do najmłodszych. Sama obecność dziecka sprawi, że w bohaterach odżyje chęć do życia. Nie do przetrwania wobec zniszczeń wojennych, ale właśnie: życia. Założenia rodziny. Wychowania kolejnego pokolenia. Ozu wyjątkowo pozytywny – pozwala ludziom być ludźmi, wymyśla prosty punkt wyjściowy, jednemu aktorowi pozwala pośpiewać i kończy wszystko w ciepły sposób. Nawet jeśli ten ciepły sposób łączy się z widokiem sierot pozostawionych na niepewną przyszłość. Dwanaście dni wykorzystane w godny sposób, panie Ozu. https://garretreza.pl/yasujiro-ozu/