Mroczny Rycerz
Oppenheimer
Incepcja
Christopher Nolan - top najlepszych filmów
Lista rankingowa 12 tytułów
Z Chrisem Nolanem mają ciekawą historię. Choć uwielbiałem jego filmy, to nigdy nie był on u mnie na liście TOP 5 najlepszych reżyserów. Zawsze ceniłem wyżej innych (jak Scorsese, Cameron).

Natomiast z czasem, gdy przyjrzałem się jego twórczości, to naprawdę faceta doceniłem. Nolan to jeden z ostatnich reżyserów, który tworzy swoje własne, autorskie projekty, osiągające gigantyczne sukcesy w branży komercyjnej. Facet bawi się kinem, składa mu hołd, a przy okazji kręci nieprawdopodobne widowiska, których próżno szukać u innych reżyserów.

Jego filmy to w pierwszej kolejności znakomite kinowe doświadczenie. Ale często także i niosące za sobą bardzo dobre koncepty fabularne. No i każdy jest genialnie wyreżyserowany.
Wciąż po tylu latach nie tylko najlepszy film superbohaterski, ale także i jeden z najlepszych blockbusterów, jakie widziałem. I pomimo niezliczonej ilości seansów, nadal z miłą chęcią do niego wracam. Totalnie obłędne kino sensacyjne, w którym napięcie można ciąć żyletkami, a sceny czy to przesłuchania czy potrójnego morderstwa to czysta maestria reżyserii. Dodatkowo znakomicie wstrzelił się tematyką w erę Busha i ciągły strach Amerykanów przed zamachami terrorystycznymi, których kurz jeszcze nie opadł po 11 września. A creme de la creme całości obrazu dopełnia fenomenalna rola Heatha Ledgera (sorry Phoenix, ale jednak u mnie zawsze będziesz "tym drugim Jokerem").
Prawdopodobnie najlepszy film biograficzny ever made oraz jeden z najlepszych filmów w XXI wieku w moich TOP-kach (a być może nawet znajdzie się i na samej górze). To znakomite studium osobowości badanej osoby. Obsesyjne dążenie do celu, wielkie walki w egocentrycznym podłożu, a także i udział w polityce, która niby działa gdzieś w tle, ale jest niezbędna do realizacji celi i dowodzi wszystkimi z drugiego siedzenia. A także i całkiem fajny wątek wyrzutów sumienia, który uderza mocą pięści Gołoty i pozostawia widzów z pytaniem: czy było warto i jaką cenę żeśmy właśnie zapłacili. Wszystko w formie dokumentalnej, gdzie większość scen to gadające głowy w gabinetach. A jednak jak dobrze się to ogląda!
Pierwszy autorski blockbuster Nolana, który przy okazji zdefiniował jego kino. Krzysiek łączy tutaj widowiskowość, monumentalne sceny akcji z zabawą w kino. Bierze na tapet jakiś nietypowy temat - tym razem śnienie, oplata go nieprawdopodobnym kunsztem pomysłowości inscenizacyjnej, dodaje szczyptę genialnej reżyserii, a tam gdzie ma na to miejsce, serwuje ciekawą konkluzję. Bo "Incepcja" to tak naprawdę film o... kręceniu filmów. Gdzie aby stworzyć wiarygodny sen, potrzeba reżysera, scenarzysty, producenta i scenografki ;) "Incepcja" to czysta magia kina!
Pierwszy większy film Nolana i już od razu nam się przedstawił. Thriller psychologiczny z pogmatwaną zagadką, złożoną z rozmaitych skrawków układanki. Idealnie też załapał się na modę thrillerów lat 90. z mocnym twistem (wiecie... "Siedem", "Szósty zmysł", "Podejrzani" i tak dalej). Film ogląda się znakomicie nawet dzisiaj. Intryguje, trzyma w napięciu i każe wytężać umysł. Wada? Właściwie jedna. Czuć, że to niszowe kino. Trochę arthouse'owe. I pewnie byłoby lepsze, gdyby zagrali w nim lepsi aktorzy niż Guy Pearce czy Carrie Ann-Moss.
10
Tenet
2020