O ile pierwszy horror braci Philippou był świeżym i mocnym głosem na światowej arenie grozy, tak ich drugi film jest absolutnym triumfem. Ciężki, niepokojący, szokujący, lecz przede wszystkim bezbrzeżnie smutny. Twórcy tym razem eksplorują lęk nie przed śmiercią, a przed życiem, w którym nikt cię tak naprawdę nie kocha.