Filmy, które obejrzałem po raz pierwszy na wielkim ekranie w ramach tego cyklu w Multikinie. Klasyki znane z ery kaset VHS i produkcje, które nie tylko zyskały rzeszę lojalnych fanów, ale także trwale wpisały się w kanon kultury popularnej.
Mimo upływu dekad nie stracił nic ze swojej siły rażenia. I to, co uderza najmocniej przy ponownym seansie, to tempo. Film nigdzie się nie spieszy, pozwala nam tonąć w deszczu, neonach i muzyce Vangelisa.