Najbardziej z tego festiwalu zapadną mi w pamięć role kobiece: 1. Maria Dębska za brawurowe emocje w „Przez ścianę”. 2. Jaśmina Polak za najbardziej bliski mi pokoleniowo obraz i świetną energię w „Exotic”. 3. Agata Kulesza, która, śpiewając Taco, potrafi stworzyć serce filmu w 20 sekund. 4. Sandra Hüller, która w kilku subtelnych gestach potrafi zamknąć tyle słów, co całe pudełko Rafaello. 5. Julia Totoszko za rolę we „Fluidach” (szkoda, że nie miała lepiej ogranego ekranowego partnera).