$poster.alt
FilmTitle(title=Wściekłe psy, country=PL, lang=pl, attributes=0)
FilmTitle(title=Django, country=PL, lang=pl, attributes=0)

TOP filmów Tarantino

Lista rankingowa

11 tytułów
Prawie cały film to dialogi, a pisać dialogi to Tarantino potrafi, oj potrafi. Mimo, iż niewiele jest akcji to i tak jest napięcie. Pan Pink górą!!!
3
Django
2012
Valar Morghulis
Po Vol. 2 spodziewałem się jeszcze większej jatki niż w Vol. 1, ale nie ma jej za dużo. Paradoksalnie ta część podobała mi się bardziej.
Jedna z bardziej komiksowych ekranizacji komiksu. Świetna forma i klimat noir.
Fajna zabawa konwencjami, ale miejscami trochę za dużo tego. Czego tu nie ma... Jest też kilka dłużyzn.
Film ok, ale nie podzielam ogólnego zachwytu. Oglądałem kilka razy i praktycznie za każdym zdarzyło mi się przysnąć. Sam Hans Landa nie zrobi roboty.
Ostatni film Tarantino, który miałem do obejrzenia. Oczywiście nie licząc "Czterech pokoi" czy "Urodzin mojego najlepszego przyjaciela". I na tle reszty filmów wypada całkiem nieźle. Mimo, iż trwa niemal 3 h to obejrzałem go przy pierwszym posiedzeniu, chociaż włączyłem go krótko przed północą. To już jest osiągnięcie, bo ostatnio ciężko mi dłuższy film wciągnąć za jednym razem. Co Tarantino to Tarantino. Ten film ma coś w sobie, że wciąga mimo, iż niewiele się dzieje. Nie rozumiem też czemu niektórzy piszą, że jest to najmniej tarantinowski film. Mamy przecież tutaj wszystkie elementy charakterystyczne dla Tarantino: długaśne dialogi z pozoru o niczym, podział na rozdziały, istotna rola soundtracku, ujęcia z bagażnika czy na stopy. To już Sin City czy Death Proof są mniej tarantinowskie.
List miłosny do Hollywood lat 60. Końcówkę przewidziałem, choć Tarantino bawi się z widzem szykując na nieuchronny koniec: "A teraz to na co wszyscy czekają!".
Może nie załapałem konwencji, ale film strasznie mnie wynudził.