Czy smartfon może być konsolą i narzędziem do pracy biurowej jednocześnie?

https://www.filmweb.pl/news/Czy+smartfon+mo%C5%BCe+by%C4%87+konsol%C4%85+i+narz%C4%99dziem+do+pracy+biurowej+jednocze%C5%9Bnie-142808
Czy smartfon może być konsolą i narzędziem do pracy biurowej jednocześnie?
Choć coraz więcej czasu spędzamy przed ekranami smartfonów, a mniej przed tradycyjnymi desktopami, to wciąż są pewne zadania, których albo nie da się zrobić na niewielkim ekranie albo jest to wysoce niewygodne. A co gdyby móc korzystać ze smartfonu tak jak z komputera? Z pomocą przychodzi platforma Ready For przygotowana przez Motorolę.


Ready For to nowe rozwiązanie firmy Motorola, dzięki któremu smartfon może świetnie sprawdzić się w pracy biurowej, zamienić się w konsolę do gier lub odtwarzacz multimediów - wystarczy specjalny kabel HDMI i to z grubsza wszystko, choć dzięki dodatkowym akcesoriom korzystanie z tego będzie wygodniejsze. Sprawdziliśmy trzy scenariusze, o których chcielibyśmy Wam opowiedzieć.

Smartfon jako desktop: po podłączeniu smartfona do monitora (np. Lenovo G27c-10) na ekranie pojawi się pulpit z aplikacjami z naszego urządzenia i dostępem do wszystkiego co na nim trzymamy. Ekran smartfona może zostać wykorzystany jako touchpad, jednak możemy też podłączyć do niego myszkę i klawiaturę na Bluetooth (np. Lenovo ThinkPad X1 Presenter Mouse i ThinkPad TrackPoint Keyboard II), aby mieć to „pełne” doświadczenie. Przeglądanie stron, pisanie maili, praca na arkuszach biurowych – wszystko to staje się dużo wygodniejsze i prostsze, jednak najważniejszy w tym wszystkim jest fakt, że w momencie kiedy musimy pilnie wyjść z domu wystarczy, że odepniemy smartfona i wszystko to zabiera się z nami. Rozpoczęliście pisanie długiego maila i nie zdążyliście go skończyć? Nie ma problemu, zrobicie to kontynuując na ekranie smartfona. Otworzyliście masę zakładek, żeby coś później poczytać? One również są z Wami na Waszym urządzeniu. Warto również dodać, że w obydwu trybach mamy dostęp do tych samych komunikatorów, więc nie ma problemu, aby na większym ekranie prowadzić wideorozmowę na Zoomie czy Skypie. 


Smartfon jako odtwarzacz multimediów: nie każdy z nas ma w domu wypasiony telewizor ze SmartTV i aplikacjami do wszystkich VOD. A nawet jeśli mamy, to nie na każdej platformie są wszystkie aplikacje. Tu też z pomocą przychodzi Ready For. W Sklepie Play na Androidzie znajdziemy praktycznie wszystkie niezbędne aplikacje: Netflix, Amazon Prime Video, HBO GO, Player.pl, ipla.tv, Spotify czy Apple Music. Wystarczy podpiąć motorolę kablem do telewizora i już możemy korzystać z dobrodziejstw tych wszystkich serwisów na dużym ekranie. Ciekawostką jest fakt, że aplikacje VOD mają bardzo często opcję pobierania filmów i seriali do pamięci urządzenia, aby móc je oglądać offline. Jeśli więc wybierzecie się w wakacje za granicę, a pogoda za oknem nie będzie taka jak wam obiecywała ulubiona pogodynka, to możecie podpiąć swój smartfon do telewizora w pokoju hotelowym i bez obawy o koszta transmisji danych nadrobić serialowe zaległości.


Smartfon jako konsola do gier: podczas kilku dni testów motoroli moto g100 i platformy Ready For to właśnie w tym trybie spędziliśmy najwięcej czasu. Smartfon podłączyliśmy do telewizora, sparowaliśmy go z kontrolerem od konsoli Xbox Series X i rozpoczęło się wielkie ściąganie gier. Masa tytułów dostępnych w sklepie Play ma dodaną obsługę kontrolera (chociażby klasyczne gry Rockstar Games) i bez problemu działa na dużym ekranie i z padem od Xboksa. Dzięki temu jak to wszystko szybko i łatwo działa mieliśmy doświadczenie na miarę konsoli Nintendo Switch: grę rozpoczętą na smartfonie bez problemu mogliśmy kontynuować na dużym ekranie i w drugą stronę tak samo. Poza grami dedykowanymi Androidowi uruchomiliśmy też usługę Xbox Game Pass, w której od jakiegoś czasu dostępne jest granie w chmurze. Dostęp do obszernego katalogu, minimalne opóźnienie i możliwość grania w największe Xboksowe hity na dużym ekranie bez posiadania konsoli? Jeśli tak ma wyglądać przyszłość grania, to już dziś możecie jej posmakować. Zastanawiacie się pewnie jak to możliwe, że wszystko to działało na smartfonie, no bo w końcu to przecież tylko smartfon. Cóż, ostatnie kilka lat było czasem ogromnego postępu w technologiach mobilnych i to co nosicie w kieszeni już od jakiegoś czasu jest po prostu miniaturowym, potężnym komputerem. Motorola moto g100 została wyposażona w szybki procesor Snapdragon 870 5G, układ graficzny Adreno 650, 8 GB pamięci RAM i wbudowane 128GB miejsca na nasze dane (z możliwością rozszerzenia kartami microSD). Kiedy na co dzień przeglądacie TikToka i czatujecie ze znajomymi na Messengerze to wykorzystujecie raptem ułamek mocy drzemiącej w Waszym urządzeniu. Platforma Ready For pozwala Wam tę moc uwolnić i przekonać się na własne oczy, że to niepozorne urządzenie, które towarzyszy Wam na co dzień może dużo więcej, niż się spodziewaliście. 


Motorola uwielbiana jest przez fanów m.in. za Gesty Moto – czyli proste sposoby na uruchomienie konkretnych funkcji bez konieczności odblokowywania ekranu. Np. uruchomienie latarki podwójnym cięciem smartfonem powietrza lub włączenie aplikacji aparatu dwukrotnym przekręceniem nadgarstka. To niesamowicie przydatne, gdy chcesz szybko uchwycić chwilę lub masz za daleko do lampki nocnej.

Do funkcji dostępnych w każdym smartfonie serii moto g dochodzą jeszcze dwie nowe:
- Dual Capture, która pozwala nagrywać jednocześnie przednią i tylną kamerą, co daje szczególnie ciekawy efekt w relacjach na Instagramie i Facebooku. Możesz pokazać jednocześnie ciekawe wydarzenia i swoją reakcję.
- Audio Zoom, która pozwala wyróżnić konkretny dźwięk podczas nagrywania wideo i wyciszyć niepotrzebne hałasy, by Twoje nagrania oglądało się jeszcze przyjemniej.

Warto także dodać, że moto g100 jak pozostałe smartfony Motoroli ma niemal czysty system Android bez zbędnych nakładek spowalniających działanie telefonu i zduplikowanych, niepotrzebnych aplikacji.
Informacja sponsorowana
Udostępnij: