W kontenerze zostaje znaleziona kobieta, która nie pamięta, kim jest. Dwoje detektywów próbuje ustalić jej tożsamość i dowiedzieć się, komu zależy na jej śmierci.
Odległa kolonia zostaje zaatakowana przez obce formy życia. Olivia, odpowiedzialna za kontrolę i bezpieczeństwo, musi stawić czoła zagrożeniu, które wymyka się procedurom.
Rafa kocha zastrzyk czystej adrenaliny, jaki daje mu ściganie się na motorze. Gdy matka jego dziecka wplątuje się w układy z dilerami, nie waha się pędzić jej na ratunek.
Spokojne codzienność nadmorskiego Belmonte zostaje zakłócona, gdy seks-taśma nauczycielki z miejscowego liceum i ucznia wypływa i wznieca pożar w mieście.
Gdy bezrobotny specjalista odkrywa, że wciąż ma klucze do mieszkania, które musiał sprzedać, popada w obsesję na punkcie odzyskania życia, które kiedyś było jego.
Wydalona ze szkoły i agresywna nastolatka trafia do tajemniczego Blackwood, gdzie poznaje inne, sprawiające problemy, dziewczyny. Wkrótce dowiadują się one, że skrywają w sobie ukryte zdolności, które osobliwa Pani Duret obiecuje odsłonić.
Po kilkuletniej przerwie utalentowany pianista, Tom Selznick, pojawia się na długo oczekiwanym koncercie chicagowskim. Tuż przed występem odnajduje tajemniczą wiadomość w zeszycie z nutami.
Buntowniczy Hache, uczestnik wyścigów motocyklowych i entuzjasta ryzyka, poznaje Babi, dziewczynę z dobrego domu. Mimo dzielących ich różnic zakochują się w sobie.
Młode amerykańskie małżeństwo poznaje w pociągu rosyjskiego policjanta śledzącego morderców dilera narkotykowego. Znajomość ta przeradza się w pełną tajemnic, niedopowiedzeń oraz moralnych dwuznaczności grę...
Nastoletnia Madeinusa mieszka w Mananaycuna - indiańskiej wiosce ukrytej głęboko w peruwiańskich Andach. Zbliżają się najważniejsze dla Indian święta - Wielkanoc. Mieszkańcy wioski postrzegają te święta jako "czas bez Boga". Od Wielkiego Piątku, kiedy Jezus umiera na krzyżu, aż do Niedzieli Zmartwychwstania, każdy z mieszkańców może robić to, na co ma ochotę. Przez trzy "święte dni" Bóg nie żyje, nic nie widzi, więc grzech nie istnieje. Rozpoczyna się orgia pijaństwa, rozwiązłości, ale i religijnej dewocji. Ojciec Madeinusy pożąda swojej pięknej córki, lecz dotychczas powstrzymywał go strach przed karą boską. Niecierpliwie czeka na początek świąt, by bezkarnie dać upust swoim żądzom. W przeddzień świąt do wioski przyjeżdża niebieskooki chłopak z Limy, którego Madeinusa bierze za swojego Zbawiciela. Gringo, nie ma pojęcia o miejscowych obyczajach, traktuje Indian z wyższością, co w zaskakującym finale opowieści okaże się dla niego zgubne.