Młoda wdowa jest zmuszona zostawić dzieci same w domu na kilka godzin. Tego wieczoru, mając dom tylko dla siebie, bracia z początku świetnie się bawią. Jednak coś sprawia, że każdy z nich zapragnie być jedynakiem...
Beatriz i Starzec są ze sobą od dziesięcioleci. Są bliskimi wrogami, żyjącymi w harmonii nienawiści. Starzec to emerytowany farmaceuta, który dzieli swój czas między ich dom w mieście Meksyk, po którym kręci się w szlafroku i wścieka na Beatriz, a tajne wizyty u kochanki. Natomiast Beatriz nie przejmuje się tyradami Starca. Wymyka się na lekcje tanga i składa jednoznaczną propozycję młodszemu partnerowi tanecznemu. Ponieważ ich dzieci już dawno wyprowadziły się z domu, jedynym świadkiem ich nieustannej rutyny jest młoda pokojówka. Mając dosyć ich ciągłych kłótni, postanawia wziąć sprawy w swoje ręce.
Ta historia zaczyna się, kiedy Jose dowiaduje się, że Nora, kobieta, której mężem był przez 30 lat, a potem się z nią rozwiódł, popełniła samobójstwo. Rabin wyjaśnia mu, że ze względu na święto Paschy i kilka innych nakładających się spraw, pogrzeb musi odbyć się jeszcze tego samego dnia, gdyż inaczej trzeba będzie czekać pięć dni, żeby pochować zmarłą. Okazało się, że przed śmiercią Nora przygotowała iście makiaweliczny plan, który ma zmusić Jose do zorganizowania jej pogrzebu. Jednak jeden szczegół uchodzi jej uwadze – tajemnicza fotografia zostawiona pod łóżkiem doprowadzi do niespodziewanego rozwoju wypadków, który przypomni nam, że banalne drobiazgi mogą kryć największe historie miłosne.