Arthur towarzyszy grupie rabującej groby i handlującej starożytnymi znaleziskami, choć sam nie szuka zysku ani przygody. Niczym Orfeusz, ma nadzieję odnaleźć w zaświatach to, co utracił.
Marcello, lubiany przez całe miasteczko psi fryzjer, kochający ojciec i okazjonalny handlarz kokainą odgryza się miejscowemu osiłkowi, który traktuje go jak marionetkę.
Nieznający ironii, występku ani fałszu Lazzaro jest wcieleniem najszlachetniejszej dobroci, przez wszystkich uznawanej jednak za zwykłą głupotę. Kiedy udzieli schronienia znudzonemu synowi arystokratki, ten postanowi dla zabawy wykorzystać naiwność wieśniaka.
W pewnym królestwie monarchini pragnęła ponad wszystko syna, gdzieś indziej król zajmował się wyłącznie pchłą, a kolejnego monarchę kusiły dwie siostry.