
Posiadacz cudownego, namiętnego głosu, doskonale harmonizującego z keyboardem Vince'a Clarke. ERASURE uważam za najdoskonalszy w dziejach zespół synth-popowy, zaś Andy'ego za doskonałego frontmana, co udowodnił po wielokroć na koncertach, pełnych energii i fantazji (kiedy to z lubością wciskał się w fantazyjne ciuszki,...
więcej