"Aarakshan" to kontrowersyjny film, którego premiera w niektórych stanach Indii została wstrzymana na dwa miesiące. Film koncentruje się na orzeczeniu Sądu Najwyższego. Według niego na uczelniach ma być zagwarantowane procentowo więcej miejsc dla kandydatów z wyższych kast, bez względu na wyniki egzaminów wstępnych. Profesor Anand (Amitabh Bachchan) to idealista w każdym calu. Ubolewa nad studentami, którzy ze względu na finanse mają zawsze pod górkę. Dlatego prowadzi dla nich bezpłatne szkolenia w swoim domu. Deepak (Saif Ali Khan) posiada u nauczyciela szczególne względy. Chłopak wkrótce ma pomóc Anandowi w szerzeniu jego ideologii. Sam pochodzi z niższej kasty. Zakochany jest z wzajemnością w córce swojego mentora, Poorbi (Deepika Padukone).
Aftab (Ajay Devgan) zerwał kontakty ze swoją matką, nie może więc zidentyfikować swojego ojca - nie wie nawet gdzie on się znajduje. Kiedy Mariam dowiaduje się, że Ramakant Pandit umiera, prosi Aftaba, by towarzyszył jej przy spotkaniu umierającego. Po drodze tłumaczy Aftabowi, że Ramakant jest jego ojcem. Aftab jest zły, ale jego złość mija kiedy spotyka pokornego Ramakanta, który jest gotów dotknąć nawet stóp Aftaba, by ten mu przebaczył. Aftab obejmuje go, a krótko potem ojciec umiera w jego ramionach. Aftab chce spotkać swojego brata przyrodniego Dhananjay Pandita "Jaia" (Saif Ali Khan), który jest obrażony na swoją macochę i przyrodniego brata, nie chce mieć z nimi nic wspólnego. Obydwaj bracia zamieszkali w osobnych domach, mając nadzieję, że już nigdy nie spotkają się nawzajem. Jai powraca do swej żony Ragini (Namrata Shirodkar) i do rosnących problemów finansowych, Aftab do romansowania z piękną Ruksaną (Manisha Koirala). Pewnego dnia Jai odbiera telefon od Aftaba, który prosi go o spotkanie. Rozgniewany Jai idzie spotkać się z bratem. Ten mówi mu, że nieznani ludzie porwali jego matkę i tylko jego zaangażowanie może ją uratować. Czy Jai zgodzi się uratować życie kobiety, którą kochał jej ojciec?