Weteran wojenny, kapitan Ludvig Kahlen, postanawia zbudować kolonię na nieurodzajnych wrzosowiskach jutlandzkich. Otrzymuje zgodę króla, z czym nie może się pogodzić wrogo nastawiony lokalny właściciel ziemski.
Ksiądz dostaje zadanie wybudowania kościoła dla ludzi pracujących w lokalnej kopalni. Miejsce wytypowane przez wielebnego okazuje się starym cmentarzyskiem, co budzi uśpione dotąd złe duchy i prowadzi do rozlewu krwi.