Obejrzałem właśnie swój drugi (pierwszym był film "Przeszłość") film Farhadiego ("Rozstanie") i po raz drugi czułem ogromne podobieństwo w stylu do naszego mistrza. Brakowało tylko muzyki Praisnera. Ciekawi mnie czy ktoś jeszcze miał podobne odczucia? Zwłaszcza wśród osób które znają ciut lepiej twórczość tego...
Obejrzalam dwa jego filmy i nie mam ochoty na wiecej. Filmy rozmiedlone, 2 godz. ciagle o tym samym, jest problem, w trakcie filmu jest nadal i na koncu jest ten sam problem, tak samo nierozwiazany. Jedyne co sie odbywa to ping-pong miedzy bohaterami. Raz ma racje ten, raz tamten, znowu ten, znowu tamten. Dla mnie to...
więcej