Zmęczony rutyną urzędnik sądowy próbuje ogarnąć rozpadające się małżeństwo i nużącą pracę, która rzadko przynosi satysfakcję. Wszystko komplikuje się w zabawny sposób, gdy pod jego nadzór trafiają trzej byli więźniowie o kompletnie niepasujących do siebie charakterach. Seria ironicznych sytuacji i nieporozumień zamienia codzienność w komediową lekcję o życiu i odpuszczaniu.
Max Washington (Gregory Hines), po odbyciu kary za kradzież właśnie opuszcza więzienie. Wraca na stare śmieci, czyli do klubu tańca. Jego dawna dziewczyna, instruktorka stepowania nie jest chyba zbyt zachwycona, że go widzi, natomiast jej ojciec wprost przeciwnie, ponieważ z Maxem wiąże pewne plany występów. Co do planów wobec Maxa, to mają też je jego starzy kumple kryminaliści.
Porucznik Catherine Gates (Ann Sheridan) ze Stanów i kapitan Henri Rochard (Cary Grant) z Francji zostają przydzieleni do wspólnego zadania przeciw szalonemu naukowcowi z powojennych Niemiec. Początkowo zdaje im się, że się nie znoszą, ale wkrótce oboje przekonują się, że się w sobie zakochali. Chcą się pobrać, ale napotykają na różne biurokratyczne przeszkody. Okazuje się, że oddział, w którym służy Catherine musi wrócić do Stanów. Jest jednak wyjście - istnieje pozwolenie dla narzeczonych żołnierzy amerykańskiej armii na wjazd do USA. Henri zostaje więc "narzeczoną"...