Dzięki wspólnym trudnym przeżyciom i miłości do muzyki osierocona dziewczynka nawiązuje więź ze swoim zdystansowanym wujkiem – odnoszącym sukcesy skrzypkiem.
Ona ma 24 lata, skończyła studia podyplomowe, zna trzy języki. Lubi styl gotycki, jeździ na motorze i jest ateistką. Nie godzi się na żadne ograniczenia. Jednak środowisko, w którym żyje, muzyka, której słucha, rozmowy, które prowadzi – to wszystko nie to. Wciąż zadaje sobie pytanie – dlaczego tu jestem? On ma 54 lata. Jest sarkastycznym dyrektorem, pracoholikiem. Odniósł sukces, żyje według zasad i zgodnie z wykładnią moralną. Jest muzułmaninem, choć pije alkohol. I tak naprawdę męczy go konflikt wewnętrzny wokół ścisłego przestrzegania zasad. Martwi się, że jego życie nieubłaganie przemija. Nie czuje, że jest we właściwym dla siebie miejscu. On i ona spotykają się nocą na chodniku. Wyszli z różnych lokali, żeby zaczerpnąć świeżego powietrza. Spędzą wspólnie kilka godzin. Bardzo ważnych godzin…
Niespodziewanie przecinają się ścieżki szlachetnej lekarki i dwóch bogatych biznesmenów z pasją do samochodów. Pojawia się uczucie, które przynosi wielkie zmiany.
Poeta Sahel (Behrouz Vossoughi) i jego żona Mina (Monica Bellucci) zostają niesprawiedliwie aresztowani podczas trwającej w Iranie rewolucji islamistów. Za uwięzieniem pary stoi wysoko postawiony wśród rewolucjonistów były kierowca Miny, który jest w niej szaleńczo zakochany. Kiedy po dziesięciu latach kobieta odzyskuje wolność, dowiaduje się, że jej mąż nie żyje. Postanawia wyjechać do Turcji i tam rozpocząć nowe życie. Dwadzieścia lat później z więzienia wychodzi Sahel, który chcąc odzyskać żonę, wyrusza za nią do Stambułu.