To jest taki francuski Ewan McGregor. Tak oceniam ze względu na różnorodny dobór repertuaru, na odważne role i tego typu eksperymenty. On ma to, co lubię u aktorów, pewną nieprzewidywalność, czeka się na następne jego kreacje, zaskakuje.
Przyznaje się nie widziałam wielu jego filmów, ale na 'Pianistce' siedziałam...
Bardzo lubię tego aktora. Ma w sobie to coś. Nie oglądałam dużo filmów z jego udziałem, ale z tego co wiem są dosyć dobre. Pierwszy raz zauważyłam go w "Aniołowie Apokalipsy". (Film nawet fajny, choć pierwsza część "Purpurowych rzek" raczej bardziej przypadła mi do gustu.) Dobrze w nim zagrał ale rolę Marie dałabym...