Po udanym napadzie na bank, złodziej ukrywa się przed policją w zatłoczonym hotelu, gdzie zostaje zmuszony do przekupienia wielu mieszkańców, by zapewnić sobie ich ochronę oraz milczenie. Staje się to jednak bardziej skomplikowane, gdy u sąsiadów do głosu dochodzi ludzka chciwość i żądają oni coraz to większych pieniędzy, w zamian za schronienie dla przestępcy.
Małe, prowincjonalne miasteczko na dzikim zachodzie jest nękane przez bandziorów. Nowy, czarnoskóry szeryf zostaje sam z problemem, gdyż nie może liczyć na pomoc mieszkańców.
Omyłkowo wzięty za przestępcę Jed Cooper zostaje skazany na śmierć. Mężczyzna cudem unika kary i zamierza wymierzyć sprawiedliwość swoim niedoszłym katom.