Nie znacie "Leningrad", "We didn't start the Fire", "Uptown girl", że wymienię najpopularniejsze? Wspaniały, uzdolniony muzyk, który sam sobie komponuje i przygrywa.
Może dla części filmwebowiczów mógłby być dziadkiem, ale to przykre, że trzeba umrzeć, żeby ktoś walnął tu głupawy wpis "zaświećcie mu [*]" czy coś w...