Bezrobotna nauczycielka Max wraz z córką Paulą trudnią się drobnymi kradzieżami. Ich łupem najczęściej padają roboty, które sprzedają później na części na czarnym rynku, zdobywając pieniądze pozwalające im na codzienną egzystencję.
Tytułową bohaterką jest 15-letnia uczennica liceum, która mieszka wraz z matką Amandine i Chico, ojczymem brazylijskiego pochodzenia oraz z jego małą córką. Tamara to pełna życia, urocza nastolatka, ale ma kompleksy z powodu swojej nadwagi, zwłaszcza że jej koledzy i koleżanki z liceum nie dają jej spokoju, często drwiąc z jej tuszy. Aby w końcu zamknąć usta złośliwcom, zakłada się pewnego razu z przyjaciółką na oczach wszystkich, że umówi się na randkę z pierwszym chłopakiem, który przekroczy próg klasy. Tak się składa, że w drzwiach akurat staje Diego, szkolny przystojniak, do którego wzdycha każda dziewczyna. Tamara nie spodziewała się takiego obrotu sprawy, ale nie poddaje się i zrobi wszystko, by jednak wygrać zakład.
Kiedy 38-letnia Alice poznaje czarującego 20-latka, otoczenie nagle zmienia o niej zdanie. Kobieta postanawia wykorzystać tę sytuację, by zrobić karierę.
Joël i Régis to przyrodni bracia i oprócz wspólnego ojca, którego prawie nie znają, nic ich nie łączy. Joël jest bezrobotny i niezbyt rozgarnięty, uważa, że „rasistowski kraj” jakim jest Francja jest przyczyną wszystkich jego niepowodzeń. Jest zdania, że bycie czarnym to dobry argument, aby nie płacić za bilety autobusowe i nie poszukiwać pracy. Régis jest jego przeciwieństwem - spełniony zawodowo odrzuca swoje pochodzenie i nie lubi, gdy mu się o nim przypomina. Przy łóżku umierającego ojca w Antylach bracia otrzymują jako jedyny spadek Proklamację Emancypacji, akt prawny przekazywany z pokolenia na pokolenie, który zniósł niewolnictwo i przyniósł im czarnym przodkom wolność. Nie na taki spadek bracia jednak liczyli i drą dokument na kawałki. Obserwuje ich tajemnicza ciotka, która postanawia ukarać ten wyczyn i przenosi braci do okresu niewolnictwa w roku 1780. Joël i Régis będą musieli znaleźć sposób na powrót do XXI wieku….