W "Zaklinaczu dusz" grał dziekana (przełożonego Eilaja), który był nawiedzany przez "cienie". Do niego należało odzyskanie i odczytanie "księgi cieni". To równiez on chciał wysadzić Delię w powietrze. Zagrał w kilku odcinkach więc uważam, że powinno to zostać dopisane do jego filmografii.
udziałem w tak wielkiej porażce jaką był Titanic 2 popsuł sobie notowania. zastanawia mnie, dlaczego zgodzil sie w tym zagrać - ani to prestiz, ani chyba wielkie pieniadze.
Widziałam go w kilku bardzo dobrych kreacjach zarówno filmowych i serialowych. Po raz pierwszy zobaczyłam go kilka lat temu w 'Krok od domu' i zagrał tam świetnie ;)
Po przedostatnim odcinku "Krolestwa" doszłam do wniosku, że Davison jest chyba najlepszym aktorem świata! Cudownie zagrał obłęd! Mniam. "Steg jest wielki, Steg zawsze wygrywa!" Ha!