Po obejrzeniu Burleski zachwycałam się nad pięknym ciałem Cher, nad tym jaka ona jest
śliczna, jak dobrze się trzyma. Dałabym jej wtedy góra czterdziestkę, może czterdzieści pięć.
Jak zobaczyłam na filmwebie datę urodzenia - 1946 - trochę mnie wmurowało. Trochę to za
mało powiedziane. Ale dialog z moją ukochaną...