Clark GableI

William Clark Gable

[{"id":6,"name":"actors","above5p":true,"career":{"name":"aktor"},"ranking":{"name":"Ról aktorskich","link":"/person/ajax/roles/9461/6","url":"/ranking/person/actors/male"},"rating":{"count":3418,"rate":8.834698654183732,"desc":"ocen","profession":"gry aktorskiej"}},{"id":21,"name":"himself","above5p":false,"career":{"name":"we własnej osobie"},"ranking":{"name":"Występów","link":"/person/ajax/roles/9461/21","url":"/ranking/person/himself"},"rating":{"count":3,"rate":8.333333333333334,"desc":"oceny","profession":"występów osoby"}}]
8,8
3 418 ocen gry aktorskiej
powrót do forum osoby Clark Gable
  • Chociaż to nie przyszło od razu. W filmach z początku lat 30tych był mało naturalny i jestem w stanie uwierzyć ,ze Greta Garbo mogła o nim powiedzieć ,ze jest drewniany. Bardzo szybko za to nadrabiał zaległości aktorskie i grał coraz lepiej chociaż w filmach Ludzie w bieli i w komedii Ich wszystkie noce z 1934r. zagrał jeszcze dość słabo, ale zgarnął Oskara za te rolę, z Oskarami tak bywa niestety.
    Przełomowym filmem dla niego był Bunt na Bounty, film drogi co widać po płonących statkach i scenografii , w którym zagrał jeszcze nie genialnie ,ale dość dobrze i później było już coraz lepiej.
    W 1939 r. oczywiście Przeminęło z wiatrem film genialny i genialna rola jakby napisana dla niego, każdy kto czytał książkę dodatkowo wie o czym mówię.
    W ostatniej dekadzie życia to grał już genialnie.
    Filmy w, których grał można oceniać różnie, ogólnie dobrze się je ogląda chociaż większość z nich jest oparta na schemacie romansu tyle, że Clark grał coraz lepiej ,ale się tez starzał i niekiedy wygląda to już groteskowo, ,ale nadal uważam ,ze jak się patrzy głownie pod katem jego gry w tych filmach to grał genialnie w latach 50 tych,w porównaniu z początkiem kariery to przepaść ktorska w rozwoju umiejętności.
    Bardzo dobra rola w Dwóch z Teksasu epicki western, tez z romansem w tle,ale rozbudowany wątkowo z pokazaniem innych problemów. Chyba najlepszy film Clarka Gable oprócz Przeminęło z wiatrem na trzecim miejscu postawiłabym Bunt na Bounty gdzie grał jeszcze nie tak genialnie ,ale film jako całość bardzo dobry, dobra tez jest komedia Prymus.
    Z drugiej strony wciskano go ciągle w role mundurowe w latach 50tych i koniec 40tych. Dobry film Decyzja na komendę chociaż zagrany trochę gorzej może ze względu na sprawy osobiste i przerwę w graniu w latach 40tych i trochę gorszy obraz Dramat w głębinach za to super zagrany przez niego.
    Szkoda ,ze nie zgrał porządnej roli dramatycznej bo nie można powiedzieć o Skłóconych z życiem ,ze to był wielki dramat i dodatkowo M. M. popsuła , która nie umiała nawet zagrać bardzo dobrze roli dramatycznej napisanej specjalnie dla niej,ale i tutaj tez niestety był schemat młoda dziewczyna + starszy facet, ale elementy dramatu próbowały wyciągnąć ten film.
    Szkoda ,ze umarł w takim wieku , w którym być może właśnie zaczął by wychodzić albo z mundurów albo z romansów ku rolom bardziej psychologicznym , szczególnie,ze grał fenomenalnie moim zdaniem przez ostatnich 10 lat życia.
    Oprócz tego miał to co miał od początku kariery niesamowity urok, wyjątkowo przystojny był, dobrze zbudowany i miał ciekawa twarz , filmową.Taki wygląd z jednej strony może ułatwiać karierę , z drugiej przyblokować bo właśnie będą obsadzać w rolach amantów albo wojskowych bo ładnie się wygląda w mundurze.
    Jakby nie patrzeć Clark gable to kawał historii kina, do której to historii sie wpisał pewnie na wieki.

  • Ami_656 Gable byl elementem i produktem systemu studyjnego. Skoro wygladal jak maczo to gral takie role. Jego kontrakt z MGM skonczyl sie w polowie lat 50. i dopiero wtedy teoretycznie moglby wybierac role. Lata 30. i sztuczna gra? Hmmm.. zabraklo mi w tym rankingu "Ich noce". Pierwsza komedia romantyczna w historii wlasciwie i od razu moja ulubiona:)

  • Qjaf Ale grał z młodymi laskami, taka Sophia Loren w wieku 20 kilku lat mogła miec takich jak on na peczki w swoim wieku a on wygladał staro juz i tyle, jak był młody to mogł grywac o później było to juz komiczne i wygladało dziwnie z mojego punktu widzenia, niesmacznie .Mnie sie Ich noce nie podobaja, nie dałam rady ani razu do końca a zaczynałam kilka razy, przynudził mnie i nie wiem za co te oskary, ale trudno .Wiem ,ze film podoba sie wielu ludziom , mi akurat nie podszedł.
    Ciagle go wciskali w szablon amantów a on juz tak do końca sie nie wpasowywał w ten szablon z powodu wieku po prostu.

  • Ami_656 Przy czym jak pisalem, to nie zalezalo za bardzo od woli aktora. Gable gral z mlodymi, Cooper, Astaire tez. A Cary Grant mial autentyczny romans z Loren pomimo 30 lat roznicy:) Wydaje mi sie, ze demonizujemy to tym bardziej, ze teraz takie zwiazki z roznica wieku sa (?) mniej szokujace.
    Za co oscary? Za cos nowego, niespotykanego wczesniej i idealnie wpisujace sie w owczesny kontekst:) Stare filmy trzeba oceniac z innej perspektywy, bo inaczej wiekszosc moze miec niskie noty.

  • Qjaf to ja wiem przeciez, tylko jakos jak ogłdałam to czułam taki dysonans estetyczny po prostu , nic na to nie poradze tak czułam, to ze go wciskano szablonowo to wiem tak to działa czesto i dzisiaj , zaszufladkowanie aktorów, nie chodzi mi nawet o wiek, tylko czułam dysonans estetyczny jak patrzyłam na nich razem i tyle , nic wiecej
    ja bym tego nie oceniała inaczej, nie rozumiem tez Oskarów w tym roku dla Lalalanad tez słaby film i tyle zgarnął, chociaz sa ludzie , którzy sie zachwycaja tym filmem,
    moze tamten rzeczywiscie był troche nowoczesny jak na tamte czasy ,ale dla mnie to steoretypowy film tamtych czasów, typowa komedia przedwojenna, nawet w Polsce mogło by powstac cos identycznego chociaz o polskim kinie przedwojennym nie mam najlepszego zdania, lubie przez sentyment jest kilka perełek a reszta to przedewszytkim komedie podpasowane pod masowego widza, ale wiem ,ze kazdy moze miec własne zdanie, mi sie tez podobaja czesto masowe produkcje, takie , które maja byc tylko i wyłacznie rozrywką jedna podchodza mi bardziej drugie mniej i tyle , jak kazdemu , kazdy cos tam bardziej lubi lub nie

  • Ami_656 Film Capry pojawil sie w czasach wielkiego kryzysu gospodarczego i byl odtrutka na rzeczywistosc. To trzeba wziac pod uwage:) Tez uwazam, ze Lalaland to film przecietny jesli chodzi o sensu stricto sekwencje musicalowe i dziury faburalne:)

  • Qjaf no tak w sumie, w Polsce tez sie wtedy mowiło id zisaj sie tez mowi , że komedie powstawały by dac ludziom chociaz troche wytchnienia, od tamtej złej sytuacji ekonomicznej,
    mnie osobiscie podbało sie bardzo San Francisco szczególnie scenografia jak płoneło powalała, jak na tamte czasy niesamowite

  • Ami_656 Scena trzesienia ziemi z tego filmu jest lepsza niz plonacy Rzym z naszego Quo vadis:D

  • Qjaf no nie, no:):):)
    Scenografia naprawdę mnie powaliła w tym filmie. Ja na to patrzyłam z takimi oczyma wychodzącymi z orbit. Nie mogłam uwierzyć, że zrobili coś takiego tyle lat temu. Można rzec na samym początku kina.
    Quovadis mnie zawiódł i to bardzo, o ile Kawalerowicz robił super filmy X lat temu. Bardzo prostymi w formie, eklektycznymi, ograniczonymi środkami przekazu , był w stanie pokazać za pomocą prostoty wiele treści, tak Quovadis to zmarnowany potencjał i pieniądze mimo wszystko.