Jak na razie widziałem tego aktora w dwóch filmach. Pierwsze co z nim widziałem to horror "Duch" gdzie zagrał nie za specjalnie, ale jego rola zapadła w pamięć. Drugi raz widziałem go w jednym z odcinków serialu "Na imię mi Earl" gdzie zagrał dyrektora więzienia, w którym siedział Earl.
Jedną z największych zalet filmu duetu Spielberg/Hooper były postacie. Tam wszyscy mimo, że przeciętni byli cholernie lubialni. Facet tej jednej kultowej roli bo w niczym tak nie zapadł w pamięć choć gra w mnóstwie rzeczy. A i tak będzie tym facetem co zagrał ojca Carol Anne.