Pamiętam jak w 2009 grała we Wrocławiu w teatrze na Legnickiej "Pamiętnik z Powstania Warszawskiego" Mirona Białoszwskiego. Jak na koniec dostała róże i szybko wyszła na zewnątrz i dalej poszła sama z uśmiechem na twarzy w takich fajnych jeansach z kilkoma dziurami :)))
W Hotel 52 ją poznałem, ale, że w Siła wyższa...