Wiele osób pasjonuje się grą dostępną w internecie, polegającą na udzielaniu odpowiedzi na dziwne pytania zadawane przez tajemniczego proroka. Odmowa udziału w grze oznacza śmierć bliskiej osoby. Kilka lat temu została zamordowana przez proroka córka Vincenta Swana, który pewnego dnia otrzymuje widokówkę z propozycją podjęcia gry na nowo.
Jest rok 1969 i cała Ameryka pasjonuje się lotem na Księżyc statku kosmicznego Apollo. Mali chłopcy budują makietę pojazdów kosmicznych, ale nikt nie ma takiego, jak stworzył Andy Bellony (Ryan Todd). Andy lubi spoglądać marzycielskim okiem na tajemnicze i nieznane człowiekowi jeszcze z bliska ciała niebieskie, wsłuchując się w szmery z Kosmosu. Te zainteresowania chłopca podziela jego ojciec Washington (Ted Danson), zapalony, nieco ekscentryczny naukowiec nauczyciel o bardzo niekonwencjonalnych metodach kształcenia dzieci. Ale Andy uwielbia swojego ojca. Tymczasem zbliża się chwila startu Apollo. Któregoś wieczora Washington wyjawia synowi swój wielki plan w chwili staru Apolla obaj wyruszą w trasę do świętego miejsca Indian zwanego Spires of the Moon w Idaho, przybywając do celu dokładnie w chwili, gdy kosmonauci będą lądować na Księżycu. Trasę, wiodącą z ich domu do Kalifornii przez pustynie Arizony i Texasu pokonają starym i wysłużonym pontiakiem Washingtona.