Grupa nieudolnych przestępców decyduje się obrabować bank, aby uchronić przed rozbiórką dom spokojnej starości, w którym przebywają ich dziadkowie. Tymczasem na innej budowie odkopano stary cmentarz. Z grobów wydostaje się horda zombie i zabija każdego, kto stanie na jej drodze. Gdy złodzieje uświadamiają sobie, że policjanci, którzy ich osaczyli nie żyją w wyniku ataku zombie, postanawiają ruszyć w pogoń i dostać się do domu starców przed potworami.
Film powstał na podstawie opowiadania Lorda Dunsany pod tytułem "My Talks with Dean Spanley". Akcja zaczyna się gdy Henslowe Fisk (Jeremy Northam) zabiera swojego ojca Horatio Fiska (Peter O'Toole) na prelekcję dotyczącą wędrówki dusz. Na tym samym wykładzie obecny jest również ekscentryczny pastor Dean Spanley (Sam Neill), z którym młody Fisk nawiązuje niedługo bliższą znajomość. Głównym tematem ich rozmów jest reinkarnacja. Wkrótce okazuje się, że historia Spanleya jest powiązana z dziejami rodziny Fisków, co może odmienić ich życie.
Zwariowana komedia o amerykańskim raperze, który stawia na głowie życie mieszkańców pewnego irlandzkiego miasteczka. Miasteczko Ballywood ma poważny problem finansowy, który może spowodować odebranie mu praw miejskich. Zdesperowani mieszkańcy wpadają na pomysł, by ogłosić konkurs poetycki, podczas którego odbędzie się zbiórka funduszy na ratowanie miasteczka. Nie wiedzą jeszcze, że czeka ich prawdziwe trzęsienie ziemi. Otóż zwabiony nagrodą (prawo wieczystej dzierżawy miejscowego pubu) przybywa na konkurs sympatyczny, ale zdrowo postrzelony amerykański raper. Czy konserwatywni Irlandczycy mogą zaprzyjaźnić się z kimś takim? Czas pokaże.