Kiedy rzeczy idą nie tak jak powinny Carys Reitman robi to co każda współczesna a zarazem emocjonalnie izolująca się dziewczyna - idzie na pogrzeb nieznanej osoby. Na jednym z takich pogrzebów poznaje Tylera, który stracił właśnie narzeczoną. I wtedy po raz pierwszy Carys czuje z kimś więź. Szukając odpowiedzi spotyka się ze swoją matką by stawić czoła przeszłości.
Dla jednych był świętym, zbawcą Panamy i swego ukochanego narodu, największą nadzieją na stabilizację dla tego wiecznie niespokojnego regionu świata. Dla drugich był maniakalnym, działającym na dwa fronty zdrajcą, który rządził poprzez kłamstwa i okrucieństwa. Wszyscy jednak zgadzają się z tym, że przede wszystkim był tym który potrafił przetrwać. Nic nie było w stanie go przestraszyć - nawet groźby ze strony możnych szefów narkotykowej mafii, którzy dali mu miliony dolarów, za które kupili jedynie zdradę z jego strony. Manuel Antonio Noriega urodził się jako nieślubne dziecko służącej swojego ojca. Opuszczony przez matkę, wychowywał się jako sierota w slumsach Panamy. Pomimo przeciwności losu, Noriega zdołał przejść przez wszystkie szczeble wojskowej kariery i stał się najpotężniejszym człowiekiem Ameryki Środkowej. Przetrwał on wszelkie przejawy przemocy, bratał się z Prezydentami i Królami. Nie miało dla niego znaczenia jak odbierali go inni, ponieważ Generał Manuel "Tony" Noriega był absolutnie pewny jednego: był Wybrańcem Bożym.
Grupa nastolatków podróżuje samochodem. Ze względu na awarię pojazdu szukają noclegu. Znajdują małą chatkę położoną wśród kukurydzianych pól. Nocą ku swemu przerażeniu odkrywają, że ktoś podpalił ich auto. Niebawem odnajdują też zwłoki swoich przyjaciół. Zaalarmowana policja radzi nastolatkom wyjechać z miasta pierwszym autobusem. Troje z nich decyduje się posłuchać rady. Tylko Allison chce zostać. Dotarła do niej bowiem informacja, że w grupie buszujących wśród kukurydzy zagadkowych, nieprzyjaznych dzieci znajduje się jej brat.