Film dotyczy cienkiej granicy pomiędzy wiarą w Boga a zinstytucjonalizowaną religią. Jednocześnie porusza problem poczucia zdrowego sceptycyzmu i korzyści z niewiary w nic, co wydaje się pewne. Filmowiec udaje się do USA, Japonii, Wielkiej Brytanii, Polski oraz na Bałkany prowadząc swoje momentami zabawne śledztwo dotyczące duchowych substytutów.
Za pomocą mozaiki wydarzeń i opinii Karel Vachek przygląda się sytuacji przed czechosłowackimi wyborami w 1990 roku. Z subtelną ironią łączy różnorodne zjawiska i tworzy zaskakujący kontekst społeczno-polityczny w okresie niesamowitego pośpiechu towarzyszącemu pierwszym wolnym wyborom po upadku komunistycznego reżimu. Reżysera intrygują przeróżne społeczne sytuacje, polityczny ceremoniał i populistyczny show. Dla filmowca znaczący jest nawet najmniejszy na pozór, mało znaczący gest i ruch, które tworzą z dokumentu membranę pomiędzy oczywistym, a skrytym.