to oczywiście rzecz gustu, ale np Dawno temu w Ameryce właśnie ona zepsuła, jakoś mi tam nie pasowała, w przeciwieństwie do ślicznej Connely
jest też podobna trochę do Natali Vodianovej
gdy oglądałem pierwszy raz "dawno temu w ameryce to sie zakochałem ,najpierw w młodziutkiej Jennifer Connelly a nastepnie w pieknej Elizabeth McGovern ..... DO dzis są one moimi ideałami .........
Zaczęła świetnie. Wystąpiła w dwóch dobrych, znanych filmach w latach 80i prawie zniknela przez kolejne 20lat. Niewykorzystany potencjał aktorski.
Jest do niej podobna.
W Downton Abbey w kółko macieju gra jedną miną: przekrzywiona główka, oczka ku niebu i jakiś grymas w zastępstwie uśmiechu. Nie do wytrzymania.