Pan Aude chce żebyśmy uwierzyli, że amerykanski aktor leci najpierw do Turcji, potem do Pakistanu po pare skórzanych kurtek. Nie dziwił go fakt, że sam importer się po nie nie wybiera i że za spore wynagrodzenie (bo domyslam się, że nie robił charytatywnie) jego jedyne zadanie to przewieźć walizkę. Nie jestem geniuszem...
więcejWczoraj obejrzałem z nim dokument na NG i szczerze powiem, że jak się skończyło pomyślałem sobie - ale kozak. Respekt dla typa. Ale dzisiaj sobie przemyślałem to i uważam, że na 100% zostało coś ubarwione - taka reklama dla aktora. Sam siebie zagrał też przecież w dokumencie. Patrząc na Jego filmografie to coś nie...