Eva Le Gallienne była jedną z najważniejszych i najbardziej bezkompromisowych postaci w historii amerykańskiego teatru XX wieku, żyjącą jako otwarta lesbijka w czasach głębokiego konserwatyzmu. Choć odniosła ogromny sukces na Broadwayu, odrzuciła komercyjny teatr, by tworzyć ambitną sztukę niezależną i rewolucjonizować scenę narodową. W środowisku artystycznym Le Gallienne nie kryła się ze swoją orientacją, choć jej otwartość wywoływała liczne skandale obyczajowe. Mercedes de Acosta, słynna scenarzystka i poetka, znana również z romansu z Gretą Garbo, tworzyła z nią burzliwy, trwający około pięciu lat związek. Mercedes opisała ich intymną relację w swojej autobiografii z 1960 roku. Z Allą Nazimovą, ikona kina niemego i założycielką „Kręgu Szyjącego”, miała z nią krótki, lecz intensywny romans w 1918 roku, tuż po swoim przybyciu do Nowego Jorku. Eva związała się w 1927 roku z aktorką Josephine Hutchinson. Związek ten zakończył się potężnym skandalem prasowym, gdy mąż Josephine wniósł o rozwód, wskazując w dokumentach sądowych Evę jako powód rozpadu małżeństwa. Prasa brukowa nazywała wówczas Hutchinson „cienistą aktorką”, słowo shadow było ówczesnym eufemizmem oznaczającym lesbijkę. Łączono ją z wieloma wybitnymi kobietami tamtej epoki, w tym z niepokorną gwiazdą ekranu Tallulah Bankhead oraz Beatrice Lillie. Przez pewien czas rozważała fikcyjne „lawendowe małżeństwo” z aktorem Basilem Rathbone, aby uciszyć ataki mediów. W 1928 roku zagrała tytułową rolę w broadwayowskiej inscenizacji Piotrusia Pana. Zapisała się w historii jako pierwsza aktorka, która dosłownie przelatywała nad głowami publiczności zgromadzonej w teatrze. Oprócz dwóch autobiografii i cenionych przekładów dzieł Henrika Ibsena, napisała... satyryczną książkę dla dzieci pt. Flossie and Bossie (1949). Jej bohaterkami były dwie podwórkowe kury, których relacja opierała się na motywie „od wrogów do romantycznych przyjaciółek”. Eva prywatnie uwielbiała zwierzęta i ogrodnictwo. Choć poświęciła życie teatrowi, w 1980 roku wystąpiła w filmie Zmartwychwstanie. Rola ta przyniosła jej nominację do Oscara. Mając wówczas 82 lata stała się najstarszą nominowaną aktorką w tamtym czasie, jej rekord pobiła dopiero Gloria Stuart w 1997 roku za film Titanic. Jej wielką idolką i mentorką była włoska aktorka Eleonora Duse. Le Gallienne założyła nowatorski Civic Repertory Theatre, oferujący tanie bilety na klasykę dramatu, a także bezpłatną szkołę aktorską dla młodych talentów.